.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • puszczyk 27.06.2018
    Z pewnością pozbyłbym się tych dwóch "wszy" w drugiej strofoidzie.
    Drażniąco brzmią.
    A poza tym, to nie bardzo wiem o czym to jest, czyli brakuje mi myśli przewodniej.
    I Ariadna (klębek?) i leśne gwiazdy? I bór?
    Podglądanie nieba w lesie, szukanie drogi i impresja wrażeń?
    Tak to chyba należąłoby czytać.
    Z tymi "zgrajami gwiazd" też chyba nie tegies.
  • kalaallisut 27.06.2018
    Aluzja
    W połowie drogi naszego żywota
    W pośród ciemnego znalazłem się lasu,
    Albowiem z prostej zbłąkałem się ścieżki.[1]
    O jakże ciężko teraz wypowiedzieć,
    Jak ten las dziki, gęsty i ponury; —
  • kalaallisut 27.06.2018
    Bór, owe stromych puszcz pustynne dzicze,.
  • kalaallisut 27.06.2018
    “W polowie drogi mojego zywota posrod ciemnego znalazlem sie lasu. Las ten co gorsza byl zielony.” ― Witold Gombrowicz.
  • kalaallisut 27.06.2018
    Jaśniej?
    Wilki w lesie...
  • puszczyk 27.06.2018
    kalaallisut, teraz to płyniesz już nawet nie w barok, tylko w rokoko :)
    Ten tekst jest wyjęty z Gombrowicza bez kontekstu.
  • kalaallisut 27.06.2018
    puszczyk Przesadzasz tak jak Gombrowicz wyjął tekst z pierwszej pieśni Boskiej Komedii.I skoro wyjęty to nawet Ci niezadzwoniło a powinno.
    I odbijając piłeczkę coś płyniesz z tymi komentarzami w rokko zamiast w las to Tokio.
    Bo jest i aluzja i jest kontekst.
    Las to życiową wędrówka, gdzie autor w połowie drogi głubi się i sens życia, widzi tylko pustkę, którą sam stworzył.Zgraja dyszących gwiazd o nocy w lesie, to oczy wilków, wilki (w zależności od interpretacji)to np. obudzone wewnętrzne demony. Ariadna uleciała - nie na nici pomocy jak wrócić jak odnaleźć wyjście z wewnętrznego zagubienia.
    Pablo Picasso kiedyś spytany o inspiracje, podobno palnął jaką inspiracje?rżnę od najlepszych.
    Więc zarzucanie komuś wyjęcie w "sztuce, tworzeniu" jest dość delikatną sprawą.
    Komentarz jest upierdliwy bez zrozumienia kontekstu tekstu.
    A jak widać poniżej da się.
  • Dekaos Dondi 27.06.2018
    Ariadna mi się kojarzy z labiryntem. Stwarzamy wewnątrz siebie pustkę i próbujemy z niej wyjść. Ale nie żadnych punktów odniesienia.
    A ciemne lustro to po pierwsze ciemne a po drugie; nie ma co odbijać. Tak mi się skojarzyło. Pozdrawiam→5
  • kalaallisut 27.06.2018
    Tak to o zagubieniu w życiowym lesie. Dziękuję i brawo za odczytanie błądzących po labiryncie myśli.
  • Justyska 27.06.2018
    Ciemny las jak labirynt. W życiu każdy szuka swojej przestrzeni i swojej ciszy. Nietrudno zgubić drogę i nawet gwiazdy nie są wstanie wskazać nam drogi.
    Bardzo lubię nawiązania do natury. Czuje ten wiersz sobą i po swojemu. Bardzo mi sie podoba.
    Pozdrawiam
  • kalaallisut 27.06.2018
    Tak Justynka w życiu każdy szuka swojej drogi, a w gęstym ciemnym lesie jak nic zapada nawet nie widać gwiazd, zagubiony człowiek nie wie czym się kierować, gubi się, nadchodzi nic traci nadzieję, bo zgraja wilczych gwiazd (wewnętrznych leków, demonów) już dyszy, nie ma jak wrócić nikt nie zostawił nici.
    Lustra -spotykani ludzie, są jak lustra odbijają różne rzeczy pokazują nas jak nas widzą, z tymże czasami są ludzie którzy otaczają się "pustymi" czarnymi lustrami, dla poklasku, dla dowartościowania własnego ego, pozornie silny błyszczący w ich oczach człowiek jest słaby, dlatego buduje wokół siebie lustra, nic nieznaczące, nie wartościowe echo, które chce słyszeć i widzieć i ten człowiek gdzieś w głębi siebie o tym wie, że to czarne lustra, z których zbudował pustkę, cisza wewnątrz na pustkowiu swojego ja doskwiera akurat taki ma w tym wierszu wdzięk i tu wkracza w wewnętrzne piekło.
  • kalaallisut 27.06.2018
    *noc
  • Justyska 27.06.2018
    kalaallisut pięknie opisalas swoje myśli.
  • Canulas 28.06.2018
    "w połowie drogi

    stworzywszy pustkowie" - kiedy czasu coraz mniej, a ty dochodzisz do wniosku, że jedyne co stworzyłeś, to nic.
  • kalaallisut 28.06.2018
    Can tak... tylko co nic znaczy? Nic gdy nie żyjesz wg luster, określonych ról jak aktor, nie masz żony/męża, dzieci , nie masz określonego zawodu, statusu społecznego? Jesteś nikim? Czy jak grasz dobrze od rana do wieczora swoją rolę oglądając się w lustrach, zgodnie schematem, masz zawód rodzinę - a nie masz nie czujesz siebie? Masz wszystko czy nic?Ludzie lustra krzywe zwierciadła, nie ukażą nam prawdy o samym sobie. Za tem kim jestem w połowie drogi swojego żywota? Gdy dlugo grasz nie wiesz już jaki jesteś naprawdę i kim, czy tylko odbiciem?
  • Canulas 28.06.2018
    Indywidualnie postawione pytania. Wychowanie, własna analiza, dążenia. Ciężko się odnieść.
    Odpowiadając za siebie, postawiłbym na wyjście z szeregu. Na pewien stonowany hedonizm. Wędrówka udeptanymi ścieżkami niekoniecznie, no ale to temat rzeka, bo czasem są przeróżne, warunkujące wszystko, okoliczności
  • kalaallisut 28.06.2018
    Dokładnie szczególnie w połowie swojego żywota.
  • Canulas 28.06.2018
    Połowa to dobru moment, bo po równo do "wrócić" jak i "iść dalej".
  • kalaallisut 28.06.2018
    Jak masz rodzinę zobowiązania...
  • Canulas 28.06.2018
    Ciągle są obwarowania. Zawsze (prawie) są hamulce. No ale stonowany hedonizm, to nie tylko pakiet uciech, ale i trudny wybór z uwzględnieniem czyjegoś chwilowego nieszczęścia.
  • kalaallisut 28.06.2018
    Tak.
  • Pan Buczybór 28.06.2018
    heh, Czarne Lustro ciągle trzyma poziom. Ty też. Fajny wiersz.
  • kalaallisut 28.06.2018
    Borowy dziękuję;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania