W lesie
W ciemnym lesie widzę świateł blask.
Uciekam, biegnę.
Goni mnie tylko czas.
Serce zaraz me wyskoczy,
coś za mną kroczy.
Potykam się o stertę rozsypanych kart
I właśnie w tej chwili zastanawiam się ile jestem wart.
W ciemnym lesie widzę świateł blask.
Uciekam, biegnę.
Goni mnie tylko czas.
Serce zaraz me wyskoczy,
coś za mną kroczy.
Potykam się o stertę rozsypanych kart
I właśnie w tej chwili zastanawiam się ile jestem wart.
Komentarze (4)
Widzę w tym wierszu jakiś rodzaj strachu i niepewności. Obawy i trudności, jakie niesie za sobą życie, pokazują jakimi jesteśmy w zderzeniu z nimi. Czy nasza wartość pod wpływem różnych doświadczeń maleje czy się zwiększa? Tak to jakoś widzę. Nie wiem czy dobrze, aczkolwiek wiersz bardzo mnie zachęcił do powyższych rozważać. A to bardzo dużo, jeśli tekst do tego skłania ;-)
Spróbowałbym okroić tu i ówdzie twój wiersz dla wzbogacenia formy, bo treść do mnie przemawia. To tylko sugestia ;-)
"W ciemnym lesie
widzę świateł blask.
Uciekam, biegnę.
Goni mnie czas.
Serce zaraz wyskoczy,
coś za mną kroczy.
Potykam się
o stertę
rozsypanych kart
zastanawiam się
ile jestem wart."
Pozdrawiam!
Hurra wreszcie wiersz zachowujący zasady interpunkcji! Rymy ładne, chociaż proste. Tematyka ciekawa.
No poeci cieszą się (niektórzy), że w wierszach niekonieczna jest interpunkcja, ci co ją słabo znają, cieszą się z tego nawet bardziej.
Wiersz dobry, a interpunkcja, że jest - może cieszyć, ale jak się ktoś na niej nie zna, to czy ja wiem, czy takiego też?
ekhm...
*rymy częstochowskie
*interpunkcja
*duże litery
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania