W mgnieniu oka
naznaczyłam cię
pocałunkiem
spojrzeniem kruczoczarnych
wszyłam się pod powieki
cienką igłą ścieg za ściegiem
połączyłam zachwyt z uwielbieniem
pamięć wyszła naprzeciw emocjom
kiedy głos drżał mówiąc komplementy
nie wiem co zapamiętasz dłużej
sposób w jaki marszczę nos
czy spocone dłonie które zabawnie próbowałam ukryć
ja kobieta
uwiodłam cię tak lekko
zanim się spostrzegłeś
w kieszeni potargałeś zamiast chusteczki
stare przyzwyczajenia
Komentarze (19)
Ja bym wzięła nożyczki i dopowiedzenia przycięła, bo, z jednej strony drażnią, z drugiej dopowiadają jak ułomnym... a przecież tu większość czytać potrafi, w każdym razie mądrzejsza większość potrafi
naznaczyłam cię pocałunkiem - pocałunek to dotyk, więc bez powtórzenia
spojrzeniem oczu wszyłam
pod powieki - następny wers jest powtórzeniem, więc zbyteczny
jak ścieg za ściegiem
połączyłam zachwyt z uwielbieniem
pamięć wyszła naprzeciw emocjom
głos drżał niepewnie
mówiąc komplementy nie wiem co zapamiętasz dłużej
sposób w jaki marszczę nos
czy spocone dłonie które próbowałam ukryć
uwiodłam cię zanim się spostrzegłeś
zanim potargałeś stare przyzwyczajenia
Ja tak to widzę i dla mnie tyle wystarczy...
sorry, inaczej napisałbym choć twoich też nie bo sobie rozszyfruję. O moje literówki chodzi. Takie mi sie wklepało - "co trseba".
Umiesz szybko czytać więc nie dostrzegłaś nawet.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania