w mini
***
takie proste
powiedział że się mylę
huśtawka sama się kręci
wystarczy tylko cofnąć czas
do godziny zaufania
***
na fali
uwięziłeś w dłoniach
jej oczy zachłanne
odtąd tylko wieczorami
ogląda wschody słońca
czy usłyszy muzykę z titanica
zanim krzyk zamieni się w lód
***
Komentarze (17)
Ot i zamknęła wielkie emocje w kilku słowach.
Poruszył mnie motyw utraconego zaufania i ten przejmujący obraz oglądania wschodów słońca wieczorami.
Dziękuję Duszo...
super sa dziwczyny w mini
Janusz, rany julek, nie wiedziałam, że mnie czytasz... i to jeszcze w mini xD
To o zdradzie?
To dwa oddzielne okruchy, bo jeden mi nie wchodził... xD
O zdradzie nie, o rozczarowaniu pierwszy, o utracie zaufania, a drugi o złotej klatce... i o czymś jeszcze
No i rozwaliłam... xD
Ale zdrada z powodzeniem może skutkować rozczarowaniem i utratą zaufania...
Grisza, nie tylko zdrada...
No tak, ale w świetle wiersza samo się to nasuwa...
I powiem jeszcze jedno a propos 2. wiesza - wiele/wielu marzy o takiej klatce...
Więcej powiem - nawet jeśli nie marzy, to tkwi w takiej klatce, bo nie wie, że istnieje wolność.
"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
"Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".
Oczywiście biskup Ignacy...
Grisza, one, w sensie te kobiety w klatkach, wiedzą, że istnieje inne życie, że istnieje wolność, ale wiedzą też, że istnieją zbrodnie honorowe i za ucieczkę, jest tylko jedna kara: kara śmierci.
Czy w takiej sytuacji któraś odważy się krzyczeć? Tak, zdarza się, ale to wyjątkowe przypadki, większość znosi i milczy.
niegłupie, trochę podfruwajki
ta huśtawka zadziorna, bo kęcenie może kojarzyć się z karuzelą, mnie nie/
Jak niegłupie, to dobrze... xD
Dzięki Gran.
Serce pójdzie dalej, w stronę która prowadzi donikąd,
Znikąd przyszedłem po nic idę. Głupia ty jesteś czy ja jestem głupi?
Szmaragdów ci nie dam nie dam ci diamentów mogę dać ci pąk siana albo marchewkę. Pinezkę wbijam w
pinezkę, szpilkę w szpilkę, gwóźdź w trumnę. Hasam po ziemiach niczyjich z nikim i z kimś. Gdzieś gdzie niczyje dzieci umierają z głodu. Gdzie lato równa się zimie, gdzie jesień przychodzi na wiosnę. Gdzie połykają kurz starty z szafek regałów. Gdzieś gdzie grafomanka nie nosi majtek i w mini spódniczce robi kupę prosto na mój pyszczek , Serio chciałbym chociaż popatrzeć jak to robisz. Zrobisz dla mnie kupę? Gdy będziemy tylko we dwoje??;)
Karolek, zachowujesz się niczym Hitler, on też ponoć poszedł w koprofilię... przynajmniej o takich jego dewiacjach pisali.
I, tak serio, to jeden Hitler wystarczy... ty już nie musisz szokować
Grafomanka Nie robię tego dla szokowania, jestem Koprofilem , po prostu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania