w mojej sypialni nie ma już gwiazd

tylko puste blejtramy i zdrapana ze wspomnień farba

ocienień delikatności

z tęsknotą nawleczoną na nić

i gdzie w tym wszystkim

my?

pozostaje beznadziejny rytuał:

ruda małpa na brzytwie – tańczy

i tylko na to nas stać – satysfakcję cieni

 

poezją nocy

wytatuowałem imiona bezimiennych dziwek

pamięć kałuży 

smak pośladków

krzyk wyrzuconych za drzwi

 

wszystkie pozostawione kartki zapisałem 

zwierzęcym wyciem

krwią wyssaną z ciszy

 

co jeszcze można zrobić

by spokojnie zasnąć nie wystarczy się napić

sen nie lubi światła

opuszczona kurtyna jest tylko namiastką 

prywatności za kulisami

teatru lalek

 

na ustach siadają egzotyczne motyle

owłosione łona pachnące afrykańskim syfem

i ta wlepiona w szybę twarz

zobacz

zadanie domowe wciąż czeka na świt

koszmarna wizja bycia nikim

namalujesz to wszystko gdy poproszę?

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    za kulisami teatru lalek 😉 no no 😂
  • absynt 2 miesiące temu
    :))) niedzielny teatrzyk i kukiełek sześć
  • Mgła 2 miesiące temu
    Mam wrażenie że już gdzieś kiedyś ten wiersz czytałam
    Świetny jest
    Łap sobotni uśmiech:)
  • absynt 2 miesiące temu
    I uśmiech dla ciebie:)
  • Mgła 2 miesiące temu
    Chciałam dać pięć gwiazdek a tylko jedną mogę wcisnąć buuuu
  • absynt 2 miesiące temu
    nie gwiazdki się liczą, a uśmiech:)
  • laura123 2 miesiące temu
    W sumie ciekawy byłby to obraz, ale trzeba kogoś z iskrą bożą... miałam wstawić gwiazdki, ale jeśli uśmiech wystarczy, to zza Mgły swój ślę...
  • laura123 2 miesiące temu
    Uśmiech wcięło... poprawiam 🙂
  • absynt 2 miesiące temu
    pozdrawiam sobotnio
  • Mgła 2 miesiące temu
    Łeee to ja Ci dam nawet cmoka w czoło 😘
    Po starej znajomości:)
  • absynt 2 miesiące temu
    Dzięki wielkie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania