Poprzednie części: W nadziei bowiem już jesteśmy...
w nadziei bowiem już jesteśmy...
na niekończącej się rzece
zaklina jesienny deszcz
bez przyjaciół topi dzień
rozmywa oddech życia
krzyczę Amen
drabina do niebios
stała tu jeszcze wczoraj
w imię boga miłosiernego
podarowana zagubionym
tylko w butelce jest sucho
poranna pustka
bez nadziei na oazową kroplę
zmąconego wina
skacowany świat
ma tylko jedną stronę lustra
bez grzechu i zapachu myśli
psie łapki przebiegły tu wczoraj
spóźniłem się na ten spacer
wybudzony z piekła
poza kolejnością
Komentarze (1)
Dla skorumpowanych,pijakow z AA ,ludzi w związkach nielegalnych ,zdradzaczy i klamcow nadzieja?? wątpię.
Tak w ogóle co to jest kac?
Wiem co to jest nadciśnienie które przy 235/100 skończyło się wylewem krwi do mózgu i wiem co to jest wysoki cholesterol ale nie wiem co to jest kac, to raczej wasza domena.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania