w narożnikach
nie masz do mnie słów
a ja cierpliwości
do nawijania
kiedy nie chwytasz
że trzeba do poznania
z małej litery
cały ty - krępy -
majuskuła w krótkich spodenkach
jechałbyś zanim poznasz
po bandzie i gdzie popadnie
a dialog z kobietą
to jak starcie z wiatrem
już na starcie stracona pozycja
i przeciąg w dziale spraw
zrozumiałych
dla ciebie kropka to kropka
a dla niewiasty zapowiedź wykrzyknika
albo wymownego niedomówienia
cały ty
w krótkich gadkach
na ringu
z wiatrem
a ja ci prosto w oczy
szumię że kiedyś jeszcze
zagwiżdżesz
jak ci zagram
Komentarze (20)
Kobieta w roli wiatru, i on gówniarz w krótkich majteczkach, którego trzeba uczyć najprostszych rzeczy, o ile dobrze zrozumiałem Cecylio:) To moja interpretacja, niekoniecznie musi być zgodna z zamierzeniem autorki.
Pozdrawiam i stawiam piątkę.
Generalnie o odmienności chodzi. I tę walkę płci.
Za czytanie serdecznie dziękuję. :->
TseCylia pozdrawiam, coraz bardziej podobają mi się twoje wiersze. Sądząc po ocenach nie tylko mnie.
Krzysztoff ocen wiele nie mam. Ale cenne są komentarze. Sama mało komentuję, bo życie mnie intensywnie wkręca ostatnio. Ogarnę, to będę tu częściej i solidniej.
Gdyby tak bardzo metaforycznie rzeczony tekst potraktować, to można by rzec, że o jakąś Istotę chodzi, którą ktoś nie tak rozumie lub nie umie, lub nie chce. Ale w końcu - jak koniec głosi - zagwiżdże...
Piąta zwrotka→ta sama rzecz różnie rozumiana. Jak definicja szachownicy trochę. Biało czarna czy odwrotnie?
Kurdę. Bym zapomniał. Tekst też w guście mym:)) Pozdrawiam:)→5
Jak zawsze ciekawie wnikasz w tekst. Rzucasz interesujące spojrzenie. Dziękuję. :->
Taka jedna Pani kiedyś powiedziała: chcę być kochana tak, jak chcę. I nic do dodania :-)
Może tylko to, ze chłopy są jakieś inne. No może poza jednym. Takim, co wszystko rozumi. DD mam nadzieję, ze nie obraziłam :-)
Skądże, nie obrazilaś. O te inności przecież chodzi. :->
TseCylia Ciebie nie, ale DD kto wi...
JamCi, ja nie wiem. :->>>
TseCylia :-) pięknie piszesz i tego się trzymaj.
JamCi, nie wiem, czy pięknie. Ja piszę po prostu i tego się trzymam, jak poręczy. :->
TseCylia poręcz - dobra rzecz :-)
JamCi, u Wislawy była "zbawienna". Pożyczyłam sobie do komentarza. :->
TseCylia No i dobrze. Warto się czegoś trzymać. Mieć swój kawałek płotu. Jak u Perettiego.
JamCi, owszem, warto.
Toć ograniczoność chłopa jest niezmienna. Przecie. Fajjne
No toć. :->>
Pozdrawiam
"a dialog z kobietą
to jak starcie z wiatrem
już na starcie stracona pozycja
i przeciąg w dziale spraw
zrozumiałych"
Pięknie to ujęłaś.
Dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania