W niezrozumieniu

Nie zniknęło. Zanikło, w samym środku duszy.

Dobicie emocjonalne przychodzi z wiatrem.

Jedno słowo wystarczy, serce skruszy.

Rozpada się na kawałki, zabiera pamięć.

 

Blisko siebie, nie zrozumieni nadal,

Pochłania nas presja, codzienności bieg.

Gdy z każdą sekundą, coraz bliżej końca.

Noc mija, ujawnia się następny dzień.

 

Historia zatacza swój nieprzewidywalny kres.

Słońce po raz kolejny w zenicie widnieje.

My nadal, patrzymy sobie w oczy.

Nie rozumiemy uczuć. Nie rozumiemy siebie.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Materazzone rok temu
    Trochę nie moja bajka ale też źle nie jest. Może zbyt mało subtelny, naszpikowany współczesnością, może trochę za prosty, a jednak na jakąś chwile zatrzymał. Ode mnie dostateczny. Pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Majaaaxxa↔Jestem na tak, w sensie tekstu i zawartych myśli:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania