W nowym życiu stare smęty
w moim życiu nowe smęty
czytam kryptę, po raz enty
muszę znaleźć jakiś wentyl
rozdział drugi jest już pewny
w dziwny sposób pewnie kręty
pisze z nią te esemesy
parę spotkań, hihy-śmiechy
Brzuch mnie boli, cały wzdęty,
czuję się jak ryba śnięty.
w środku dziwne suplementy
Choć na twarzy nieugięty,
ciągle jestem jakiś spięty.
moje zdania - jakieś bzdety
Jej odpowiedź: "och! o rety".
W mych historiach brak tej puenty.
Ona myśli: "co za kretyn".
Boga nie ma, piekła nie ma
jest tylko ta pustka ciemna.
stara przeszłość, nowa wena
Czeka mnie wysoka cena.
Nowy akt, kolejna scena.
Łapie mnie cholerna trema.
Oni wiedzą, że to ściema.
Gdzieś, ciągle się z nią szwendam.
Dzwoni bratucha, więc odbieram.
" У тебя одна проблема
Ты думаешь что ты с мема
Так то що ти просто лега"
w naszych życiach, brak nam nieba
każdy mówi co nam co trzeba
"ти подумай що ту сделать
Попрубуй списать пакета"
pisze wiersze jak ten pojeb
rymy częstochowskie tworzę
odciążam mózgowe zwoje
sam już nie wiem co tu robię
przechodzę po kanałowej
mój wzrok już na jej balkonie
moi drodzy was zawiodę
od dawna od niej nie stronie
z nią ten czat w tym telefonie
piszę esa "ja pod blokiem"
bierzcie te wersy dosłownie
Wincenty daje wam spowiedź
trzy lata jak jeden moment
raptem parę mrugnięć okiem
puste dusze patrzą z okien
znów zapłonął dawny ogień
nikt nie pyta jak się czuję
każdy wokół ma mnie w dupie
dla nich jestem wrednym chujem
pisze gdy coś potrzebuje
myślę tylko o swej zgubie
myślę tylko o swej dumie
co się dzieję nie zgaduję
patrzę ciągle na jej numer
kilka cyfer, lecz bez trójek
tyle piątek ile dwójek
złych myśli w głowie chórek
zamiast otwieracza murek
jeden pies co teraz czuje
jeden pies co teraz mówię
zaprzedałem swoją duszę
kiedy chcę bo już nie muszę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania