w objęciach Morfeusza

już tylko w ciebie wierzę

w tym afekcie dla miłości różę ślę

dla waloru w ciebie mierzę

barwić amarantem oczy twe

 

tylko ciebie czuję

tworzyć szeptem szczęścia łyk

jak wisienki już próbuje

toż oblekę cię w ten jeden pstryk

 

bo słoneczko warzy blask

rychło budzi swe stworzenia

najjaśniejsza z pośród gwiazd

pieści iryzacją swe dążenia

już me serce pozostało

onomatopeją i miłością niczym miód

nic mnie więcej nie bolało

w tym erosie czuję głód

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania