w objęciach Morfeusza
już tylko w ciebie wierzę
w tym afekcie dla miłości różę ślę
dla waloru w ciebie mierzę
barwić amarantem oczy twe
tylko ciebie czuję
tworzyć szeptem szczęścia łyk
jak wisienki już próbuje
toż oblekę cię w ten jeden pstryk
bo słoneczko warzy blask
rychło budzi swe stworzenia
najjaśniejsza z pośród gwiazd
pieści iryzacją swe dążenia
już me serce pozostało
onomatopeją i miłością niczym miód
nic mnie więcej nie bolało
w tym erosie czuję głód
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania