z kuframi "wartości" do niewoli poszli...

Zaleszczyki

 

Grzmiał Beck o honorze,

gdy jeszcze z koroną był orzeł

a kiedy te guziki liczył,

bili brawa zwolennicy.

 

Gdy przyszła zwiastowana pora,

by za ojczyznę oddać życie,

spakował honory do wora,

i śmignął ze Śmigłym

za granice.

 

Osierocone kresy napadł Stalin.

Żołnierzy bez wodza, broni i pasów

poprowadził polnymi drogami

po życia kres,

do katyńskich lasów.

 

A ty, co o czasem spopielone

reparacje upominać się jesteś gotów

pomnij wczorajsze guziki

dzisiejszy osiłku niskich lotów.

 

----- ---

"Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu,w Trójcy Świętej Jedynemu (.) chorągwi wojskowych nigdy nie odstąpić(.)za sprawę Ojczyzny mej walczyć do ostatniego tchu w piersiach.

Tak mi dopomóż Bóg i Święta Syna jego Męka, Amen"

(z bożym imieniem olali jego "mękę" w nadziei, że bóg z Maryją co trza za nich zrobi. Zrobił - gest Kozakiewicza).

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania