w obuwniczym
Car Władimir Jego Ekscelencja...
przymierzył czerwonego trampka
sznurówę wiązał aż spuchła stopa
tupnął nogą raz i drugi kozaczoka
"Job twoju mać – to miękka guma
projektowana potajemnie w KGB"
"Nada" – wygłosił zacierając ręce
"Nie czołgami lecz w trampkach
zdobędziemy podstępnie świat!"
czerwonej małpie ku przestrodze
Komentarze (1)
Na paluszkach, po cichutku:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania