W odległość trwać

a my znów w Hotelu California

ileś tam już dni

zapijamy sny

 

i myślimy

i składamy

mamy taką moc

w odległość trwać

 

na korytarzach Hotelu California

ściany duszy drżą

 

gdy zamiecionych żyć

już tyle

wyzwolonych

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Lumi 6 godz. temu

    W szpitalach to dopiero ściany drżą ,a duszę warto oknem wypuścić:) otworzyć w sensie .

  • piliery 2 godz. temu

    Wprowadziłeś bardzo melancholijny nastrój. To głęboki wiersz o stanie psychicznym człowieka, który utknął w martwym punkcie. Opowiada o walce z własnymi demonami, próbie poskładania rzeczywistości po przejściu kryzysu oraz o bolesnej cenie, jaką płaci się za odcięcie od przeszłości. To opowieść (tak, tak choć krótki to ma w sobie ogromny ładunek) o rozliczeniu z przeszłością i utraconych szansach - choć w poincie słowo „wyzwolonych” wnosi tu jednak nutę ulgi – jakby odcięcie się od starego życia, choć bolesne, przyniosło ostatecznie jakieś uwolnienie. Bardzo mi się ten wiersz podoba.

  • Dusza_boli godzinę temu

    Czuję to, jak blisko siebie mogą być tęsknota i uwięzienie, nawet gdy próbujemy wmówić sobie, że jesteśmy już wolni. Bardzo mi się podoba.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania