W odległości bliskiej

Szczypta trwania zanikła,

Sekundy w popiele zgniły,

W bezkresie dnia zmrużyły

Powieki na wieczny sen.

 

Tyś w odległości bliskiej

Stąpał powolnym krokiem

Pośród zarośli i drzew,

Choć nie mogłam ujrzeć Cię.

 

W zimnych kroplach rosy,

Wpatrzona w pierwszy promień,

Który niebo rozświetlił,

Czułam pachnący cień.

 

Już nie doświadczę uczucia,

Co serce wprawia w drżenie.

Być może napotkam Cię w świecie —

Za dnia, w marzeniach, we śnie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania