W odległości bliskiej
Szczypta trwania zanikła,
Sekundy w popiele zgniły,
W bezkresie dnia zmrużyły
Powieki na wieczny sen.
Tyś w odległości bliskiej
Stąpał powolnym krokiem
Pośród zarośli i drzew,
Choć nie mogłam ujrzeć Cię.
W zimnych kroplach rosy,
Wpatrzona w pierwszy promień,
Który niebo rozświetlił,
Czułam pachnący cień.
Już nie doświadczę uczucia,
Co serce wprawia w drżenie.
Być może napotkam Cię w świecie —
Za dnia, w marzeniach, we śnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania