W odpowiedzi na Balladę o Tomaszku.

Nigdy żadnych łapówek ani nie dawałam ani nie przyjmowałam.Nie kojarzę też żadnych wirtualnych korzyści i w ogóle nie miałam żadnych wirtualnych spotkań z nikim nawet z lekarzem rodzinnym.Do lekarza chodzę tylko do rodzinnego i do nikogo więcej.Nie przypominam sobie żebym ja coś dała się złapać albo żeby mnie mąż olewał .Nie interesują mnie żądni obcy faceci.Nikogo nigdy nie przytulałam i już samo myślenie o tym oburza mnie .Ja jestem wierną porządną mężatką.Z niczyjej ręki nigdy nie jadłam! Tomasz nie jest ani nigdy nie był w moim typie! Czemu nie pilnuje żony Iwony?Nie życzę sobie żeby się mną interesował ani żeby interesował się mną ktokolwiek.Zadnych bukietów nigdy od nikogo nie przyjmowałam a jeśli już to tylko od męża. Pieniądze nie robią na mnie Żadnego wrażenia a poza tym mam swoje pieniądze i nigdy nikt mnie nie przekupi!Nigdy nie dostałam żadnej bransoletki! Biżuteria mnie ani nie kreci ani żenie interesuje!Nie mam nic na sumieniu ani nie potrzebuję żadnej ochrony !.

Parę lat temu dowiedziałam się od pani Basi że podobno dyrektorce z Feniksa dałam łapówkę za przyjęcie do pracy ale ja nic o tym nie wiem! Chcę wierzyć i wierzę że swoją pracę zawdzięczam tylko i wyłącznie sobie ! Mam spore doświadczenie w dwóch poprzednich domach seniora .Zrobiłam staż w jednym z domów seniora oraz kurs na opiekuna osób starszych i niepełnosprawnych a poza tym mam licencjat z Ratownictwa medycznego i Prsychodietetyki - trener personalny.Zadnej ochrony nie szukam imię. Życzę sobie że Tomasz za mną łaził.Ja mam męża!

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • najmniejsza
    Już poruszałam z moją mamą temat łapówek bo wydaje mi się że ojciec Tomasza w porozumieniu z moją mamą wręczył dyrektorce albo jej zastępcy łapówkę o czym ja nie wiedziałam i do dzisiaj nie wiem.Wtedy z mamą się strasznie pokłóciłam bo ja nie uznaje żadnych łapówek ,brzydzi mnie coś takiego.Czemu myślę że Tadeusz wręczył jej łapówkę ? bo zastępca dyrektorki powoływała się na moją mamę i powiedziała przez telefon kiedy przyjmowała mnie do pracy ,że słyszała że moja mama jest taka fajna i że niby jest pielęgniarki ,co jest kłamstwem.Mysle że Tadeusz celowo nagadał żeby za plecami w porozumieniu z moją mamą załatwić mi pracę .Jestem oburzona! Nie życzę sobie żeby ktoś robił takie rzeczy za moimi plecami.Ja. sobie pracę potrafię załatwić sam! uczciwie !!!
  • najmniejsza
    sama*
  • Starszy Woźny
    Coraz więcej rodzin, które nie identyfikuje się z kościołek kat., szuka własnej odpowiedzi
    na pytanie: jak świętować z dzieckiem komunijny czas.
    - Jedni wybierają wycieczkę jednodniową, lub na weekend. Bądź za granicą.
    - Inną komunijną alternatywą są " Postrzyżyny, Pospleciny" Jest to świecka ceremonia nawiązująca
    do słowiańskich korzeni. Czyli Polska.
    Inspirowana pradawna tradycja pierwszego obcięcia włosów u chłopców
    i zaplatania warkocza u dziewczynek.
    Na koniec każde dziecko otrzymuje wisiorek z symbolem słowiańskiego DĘBU.

    Gorąco polecam!!!

    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania