W osobliwym wyciszeniu ogląd poezji w tobie

Zygmunt Jan Prusiński

 

W OSOBLIWYM WYCISZENIU OGLĄD POEZJI W TOBIE

 

Sandrze Muchy

 

Trzeba poczekać, godziny mijają wolno,

niebo szarą wstęgą przenosi niedostatek

szczęść dla wybranych nocną porą.

Pod kasztanem stojąc nucę piosenkę

„Szczenięcą miłość” Paul Anki.

 

W drobiazgach układam nuty i słowa,

zapukam do twego serca i też zaśpiewam

jak Paul w Kanadzie swojej dziewczynie.

Rozkołysz się i połącz dwa brzegi -

zrozumiesz mnie lepiej wtedy.

 

Nie zadrasnę cię Sandro muzyką,

nie zadrasnę i wybraną poezją.

Chodzi mi o intymne kolory - ja wiem

gdzie mam się zatrzymać na dłużej,

i wprowadzić rytm aż do świtu.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dekaos Dondi 02.05.2023
    Zygmunt Jan↔Wiersz niczym piosenka, w rytmie poezji:)↔Pozdrawiam🙂:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania