W otwartym oknie

Gdyby nam przyszło złożyć hołd gwiazdom, które zaległy już kurzem i migotanie widoczne tylko w przedsionku łudzi się, że ciemność jest przyjacielską twarzą;

 

rozłożę skrzydła, niby dawno temu spakowany dorobek, niby księgi opasłe, niby muzą, niby światłem, powietrze świeże, któremu co roku ofiarowuję wiele kropel siebie zebranych w strumieniach potu i stresu.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • siena

    "i migotanie widoczne tylko w przedsionku łudzi się, że ciemność jest przyjacielską twarzą;" piękne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania