W pamięci

Nie nauczono mnie, jak się odchodzi

od kogoś kto był odpowiedzią

zanim zdążyłam zadać pytanie

Twoje imię wciąż mieszka

w najcichszych miejscach dnia

tam, gdzie serce zwalnia,

a myśli przestają udawać odwagę

Byliśmy zdaniem przerwanym w połowie

nie dlatego, że zabrakło słów,

lecz dlatego, że sens był zbyt wielki,

by zmieścił się w czasie

 

Teraz idę w drogę,

niosąc w sobie to co niewidzialne

twój uśmiech i oczy, który mnie ratowały,

twoje milczenie, które mnie rozumiało

 

Jeśli kiedyś zapytasz,

czy to minęło

odpowiem myślą ,

bo są miłości,

które nie kończą się nigdy,

one tylko uczą się

żyć bez dotyku.

 

Dziś będę oddychać inaczej niż zwykle

Coś się zmienia ,a ja nie mogę przyzwyczaić się do stanu tej "dziwności"

Gdybyś mogli kiedykolwiek uciec daleko,może świat niósł by nas na rękach jak otulone niemowlę

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • realista godzinę temu
    Pulinaa.Miłość uduchowiona to chrześcijański przeżytek
    W nowoczesnych stosunkach liczy się tylko cielesny zbytek
    Jak chcesz poczytać jeszcze
    To dalszy wątek napisze wierszem.
    Decyzji jeszcze nie podjąłem
    Bo ciągle znajduje jakieś teksty na stole.
  • Pulinaaa
    Nie wiem co podjales ja krocze swoja drogą!i caly czas powtarzam ,ze jestem na innym poziomi serca i mentalności niz inni.
    Bez zbędnych tłumaczeń i ograniczeń.
    Myślę, ze milosc to najwyższa wibracja ze Wszystkich i prawda zawsze zwycięża
  • Pulinaaa
    Nie musimy w tym kontekście łączyć tego z wiarą hmm chociaż...kazdy ma wiarę i nadzieję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania