Który to twój profil? Trzeci? A, nieważne...
Wiersz - spoko, całkiem ładny.
Dobre metafory, trafia do czytelnika.
Ja bym tylko wywalił interpunkcję, bo wydaje mi się zbędna. Ale to tylko sugestia.
Pozdro
A gdybyś wywaliła "mi" w pierwszym wersie? A gdyby po noc dać przerwę? A gdyby w piątym wersie pozbyć się "jak"? A gdyby po "czekam" dać znowu przerwę?
Tak sobie pogdybałem, Ty nic nie musisz robić oczywiście.
Porównując ten wiersz do poprzednich Twoich, które gdzieś tam kołatają mi się w głowie, to zauważam znaczący postęp. Bardzo fajny wiersz, tyle powiem :)
Ładne to Twoje gdybanie. Wyobraziłam sobie taki zapis i może masz rację, brzmi to lepiej i bardziej tajemniczo. Spróbuję pokombinować z druga wersją jak będę w domu. Dziękuję Ci za odwiedziny! Zawsze można na Ciebie liczyć!
Komentarze (9)
Który to twój profil? Trzeci? A, nieważne...
Wiersz - spoko, całkiem ładny.
Dobre metafory, trafia do czytelnika.
Ja bym tylko wywalił interpunkcję, bo wydaje mi się zbędna. Ale to tylko sugestia.
Pozdro
WItam w oich skromnych progach!
Kontynuacja tego poprzedniego...
Dziękuję za komentarz, cieszę się, że się podoba :)
Podoba mi się liryzm.
"Ubrudź mną swoje ręce.
Wymarz się, jak lśniącą czekoladą"
Świetne.
Dziekuję Aisak, miło Cię tu widzieć, a właściwie czytać...
Nic to że ponownie "urodziłaś" ten wiersz. Warto było go przeczytać. Liryk jak malowanie
Dziękuję, miło mi to czytać.
A gdybyś wywaliła "mi" w pierwszym wersie? A gdyby po noc dać przerwę? A gdyby w piątym wersie pozbyć się "jak"? A gdyby po "czekam" dać znowu przerwę?
Tak sobie pogdybałem, Ty nic nie musisz robić oczywiście.
Porównując ten wiersz do poprzednich Twoich, które gdzieś tam kołatają mi się w głowie, to zauważam znaczący postęp. Bardzo fajny wiersz, tyle powiem :)
Ładne to Twoje gdybanie. Wyobraziłam sobie taki zapis i może masz rację, brzmi to lepiej i bardziej tajemniczo. Spróbuję pokombinować z druga wersją jak będę w domu. Dziękuję Ci za odwiedziny! Zawsze można na Ciebie liczyć!
A więc wersja po poprawkach:
"Przesypujesz się przez palce
małym uśmiechem,
w zimową noc.
Ubrudź mną swoje ręce.
Wymarz się, jak lśniącą czekoladą,
bo jeszcze...
na ciebie czekam.
Bo nie wiem, czy cię odgadnę,
pomiędzy płatkami śniegu."
I jak?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania