W płomieniach

To była moja wyśniona Werona, jak dziś wspominam,

wtedy niemal konam.

Szept, co rozbierał,

aż spadały stringi,

pływałam naga w jego oczach piwnych.

 

Najpierw powoli, by rytm dopasować,

wszystko poddane,

wyłączona wola.

I bicie serca, gdy zdążam na szczyty,

w dzikim pragnieniu z pierwotnego bytu.

 

Niech żyje miłość, ona ponad wszystko.

Czuły kochanek,

ta cudowna bliskość.

Znaczy na skórze zdobyte rewiry,

warty jest tego, by umrzeć dla chwili.

 

Więc umierałam w momentach bezdechu,

z piersią nabrzmiałą

poszukując grzechu,

a dłonie kradły okrzyki szalone

jeszcze i jeszcze, niech cała zapłonę.

 

Tak, dumna jestem z pełni kobiecości,

pamiętam zachwyt,

który w oczach gościł.

Mówiłeś jesteś jedyną na świecie,

prawda to jeszcze? Taka byłam przecież.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • o nim pseud ponad rok temu

    Przepiękne "aż spadały stringi"... ;)

  • Poncki ponad rok temu

    No, te stringi ...

  • Poncki ponad rok temu

    Może spadły podwiązki? Jakoś subtelniejsze chyba?

  • Poncki A może męskie bokserki co?

  • Grafomanka ponad rok temu

    A co wam się w stringach nie podoba?

  • Grain ponad rok temu

    Stringi to ,,autostrada dla bakterii kałowych".

  • Grafomanka ponad rok temu

    Ale pasowały do rymu... xD

  • Grain to po co je żułeś?

  • https://www.youtube.com/watch?v=IQfwgzoiq4c

  • Noela ponad rok temu

    No nie poznaje Pani... :P

  • Grafomanka ponad rok temu

    Dlaczego? Pisałam już różne rzeczy... xd

  • Noela ponad rok temu

    Grafomanka o stringach jeszcze nie było... XD

  • Noela ponad rok temu

    Wyszło bardzo dobrze... albo weszło jak stringi hymm... powsciągne cugle mej fantazji :P piątak

  • Grafomanka ponad rok temu

    Noela, fantazjuj do woli... xD

    Dzięki za komentarz

  • tedi75 ponad rok temu

    Bardzo mi się podoba. 5*

  • Grafomanka ponad rok temu

    Bardzo mnie to cieszy... dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania