W pokoju hotelowym
Ćwiczę siłę charakteru
Bo śpię dzisiaj sam w hotelu
Tu lodówka jest niewielka
Wewnątrz śmieje się butelka
Odkręciłem powąchałem
Silny mój charakter miałem
2 godziny w nią patrzyłem
Dumny z siebie że nie piłem
Tak charakter swój ćwiczyłem
Że ją w końcu obaliłem
Potem drugą trzecią piątą
A wstać miałem przed dziewiąta
No i wstałem lecz właściwie
Wcale się sobie nie dziwię
Wódka przecież się skończyła
A za rogiem meta była.
Komentarze (6)
Rymów rodem z Częstochowy co nie miara, proszę ja ciebie, nie rymuje się czasowników...daję 3* na zachętę
Popatrz kurczę u mnie się rymuje... dzięki za ocenę 🙂
Perpetrator, nie chodzi o to, że się nie rymuje, bo się rymuje, ale jakim kosztem. Rymy na czasownikach po prostu brzmią i wyglądają tragicznie, a tyczy się to każdego rodzaju twórzczości rymowanej.
Giełda a mówisz, że rozumiesz ludzi...ja sobie piszę rymowanki nie uprawiam twórczości, poza tym nie wiem co to czasownik 🤔
Perpetrator to chyba podstawówka nie była kończona
Giełda chorowałem jak części mowy przerabialiśmy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania