w pół do siebie
smartfon zwariował - minuty na wyświetlaczu
spieszą się bardziej, niż czas na...
godzilla glass hartuje każdą sekundę, minutę,
a ja wciąż niegotowa - mięknę w poszukiwaniu
sprzyjających mgnień [bo jak cię widzą,
tak musisz wyglądać?]
spieszę się bardziej od wspomnianych sekund.
przeciągam palcem po szkle i wygwizduję
kwadranse [dance makabre czasu zjeża fryzurę
drapieżniej niż żel - ekstra strong]
i jak zwykle - za pięć dwunasta do celu
zapisanego w ustawieniach.
Komentarze (6)
Ale żeby nie być malkontentem - dobrze jest pisać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania