W połowie
Pralka stanęła w połowie.
Wyświetliła błąd.
Wyłączyłem ją z kontaktu,
odczekałem chwilę
i włączyłem znowu.
Ruszyła.
Patrzyłem, jak obraca nasze rzeczy.
Jej bluza
uderzała o szybę.
Raz rękawem.
Raz kapturem.
Usiadłem na podłodze.
Pomyślałem,
że ze mną też tak jest.
Że wystarczy odłączyć.
Odczekać.
Włączyć jeszcze raz
i znowu ruszę.
Komentarze (9)
Wolę już patrzeć w akwarium 😜🐝
A ja, wolę tarcie niż swobodny przepływ ;)
Odczekać... Odczekać zamiast naprawić. Heh...
Brakuje śrubek.
NinjaC A gdy naprawiasz, śrubki zostają. Od tego momentu już zawsze będzie pojawiać się wątpliwość... Czy one były potrzebne?
Jagu, głębokie. Dzięks.
NinjaC im gorzej z głową, tym lepsze przemyślenia.
Pomysłowy tekst. Przypomniał mi się "Pomysłowy Dobromir" z TVP.
"Pomysłowy Dobromir" zawsze spoko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania