Poprzednie częściw poszukiwaniu

w poszukiwaniu

szukałem złotego środka

nie znalazłem to błąd

nie ma i nie będzie go

jedynie trzeźwy stan

 

umysł się broni

gdy przegrzany

nie reaguje na bodźce

wtedy leczą cię w szpitalu

oglądasz kraty lekko naćpany

 

karmisz gołębie tabletkami

głodne psy niewinnych nie ma

 

zdrowi są źle zdiagnozowani

chorzy udają zdrowych nie

każdy wariat to człowiek mądry

 

patrzyłem długo

napisałem kilka słów

wyślę list że dobrze tutaj

latem tęsknię za wolnością

pójdę w tany są festyny

 

naładuj broń naładuj sobie

pędzisz jak pocisk przez szkło

wielkie zakłamanie nachodzisz zły człowieku obudź się obudzić prawdę nieuczciwość zabija iskrę

 

wiara czyni cuda

dzieją się dziwne rzeczy

zimne czasy ból zbudzi wątpliwości

tak naprawdę tutaj mnie nie ma

zabiją gdy podpadnę

na jaw wyjdzie prawda

zło zapuści korzenie

nie będzie ludzi tylko kamienie

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Lotos

    " zabiją gdy podpadnę" co chciałeś przez to powiedzieć, coś ci grozi? Kto miałby cię zabić?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania