W progu
Potknąłeś się o mnie.
Dwa.
Dwa.
Cztery razy.
Znów zaskrzypiałeś na progu
mrozem,
z miodem
waniliowym.
O mnie — na chwilę,
na kilka gwiazd
i łyk kawy.
Potknąłeś się o mnie.
Dwa.
Dwa.
Cztery razy.
Znów zaskrzypiałeś na progu
mrozem,
z miodem
waniliowym.
O mnie — na chwilę,
na kilka gwiazd
i łyk kawy.
Komentarze (2)
Miłego
Miłego dnia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania