W progu
Potknąłeś się o mnie.
Dwa.
Dwa.
Sto razy.
Znów zaskrzypiałeś na progu
mrozem,
z miodem
waniliowym.
O mnie — na chwilę,
na kilka gwiazd
i łyk kawy.
Potknąłeś się o mnie.
Dwa.
Dwa.
Sto razy.
Znów zaskrzypiałeś na progu
mrozem,
z miodem
waniliowym.
O mnie — na chwilę,
na kilka gwiazd
i łyk kawy.
Komentarze (25)
U progu życia można zaskrzypieć, ale też można też potykając się ujrzeć gwiazdy. Miód z mrozem i wanilia dotyka zmysłów?
Miłego
Dziękuję. Ten miód z mrozem i wanilią to taki mały zmysłowy zgrzyt.
Miłego dnia.
Mona Demona ten zgrzyt brzmi bardzo dobrze
AlexHalley O, fajnie wiedzieć. Dzięki.
👍🏻
✌️
Mona i ten skrzypiacy snieg pod butami:)no juz wpusc go do srodka:)Fajne i lekkie w czytaniu
On nie chce wejść, tylko się potyka. A nie wpuszczam. I tak stoimy w przeciągu.
Mona Demona zmienilam zbieg wydarzeń:)
Gdzieś widziałem już ten rytm...hmm
Tak mi pasowało to Twoje 'dwa, dwa, cztery'. Pożyczyłam na chwilę. Z pełnym szacunkiem :)
Działa jak metronom, nie pamiętam już kiedy tego użyłem pierwszy raz ale ewolucja przebiegała długo. Teraz nie wyobrażam sobie pisac bez tego.
Tez mi ten styl podjeżdża dobrze obrazowuje i oddzialowuje
Jak uważasz: zostawić to 'dwa, dwa, cztery' jako ukłon, czy lepiej, żebym zmieniła? 🙂
Mona Demona, zostaw. Dobrze tam siedzi.
Pulinaaa, dzięki ;)
NinjaC To zostawiam 😊 Dzięki.
Pulinaaa, co z twoim tekstem na lbnr? ;) ja tu będę motywował.
NinjaC postaram sie to wkoncu zrobic
Dziękuję:)
Pulinaaa Chodź, fajnie jest :)
Mona Demona 😘
NinjaC Jakoś głupio wyszło Z dopiskiem teraz ✌️
2, dwa, 4 😏
Uuu...
To jest bardzo fajny rytm.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania