No, no, robi się coraz ciekawiej. Dlaczego mam nieodparte wrażenie, że widzę tu coś z Owińsk? :) Ale tak poważnie to mi się bardzo podoba i czekam na ciąg dalszy. :)
Coraz więcej można się dowiedzieć o świecie Laury. Szymek i teges. Milena jest jakaś dziwnie oszczędna w opisie tego chłopca, a ploteczki na jego temat, są przecież ważnym celem ich spotkań. Widać, że Laura ma zakreślony plan na przyszłość. No i wreszcie pojawia się jakiś "rodzic", bo do tej pory nikogo nie było. Czekam na kolejną część. :)
Freya, szczegółowy opis nie jest łatwy do stworzenia. A poza tym Milena chciała opisać z korzyścią dla Szymona, więc... może nie mogła? :D Dzięki za komentarz.
Szymon ma poduszeczkę z tłuszczu na klacie i krzywy ryj - ha, ha, fajny opis :)
,,Laura zastanawiała się, jak bardzo prawdziwe są słowa ...'' - tu wyrzuciłabym imię
Coś zaczyna się dziać i poznaję więcej faktów z codziennego życia bohaterki. Do kolejnej części, 5 :)
W końcu wróciłam do czytania twojego opowiadania. Musiałam odświeżyć sobie pierwszy rozdział bo chyba kilka miesięcy temu czytałam i mi się trochę pozapominalo:)
Fajnie i ciekawie piszesz. Historia zaczyna się już tutaj powoli rozkręca.
Zostawiam 5;)
Komentarze (8)
No, no, robi się coraz ciekawiej. Dlaczego mam nieodparte wrażenie, że widzę tu coś z Owińsk? :) Ale tak poważnie to mi się bardzo podoba i czekam na ciąg dalszy. :)
Z Owińsk? :O To nie teraz... :D
Coraz więcej można się dowiedzieć o świecie Laury. Szymek i teges. Milena jest jakaś dziwnie oszczędna w opisie tego chłopca, a ploteczki na jego temat, są przecież ważnym celem ich spotkań. Widać, że Laura ma zakreślony plan na przyszłość. No i wreszcie pojawia się jakiś "rodzic", bo do tej pory nikogo nie było. Czekam na kolejną część. :)
Freya, szczegółowy opis nie jest łatwy do stworzenia. A poza tym Milena chciała opisać z korzyścią dla Szymona, więc... może nie mogła? :D Dzięki za komentarz.
Szymon ma poduszeczkę z tłuszczu na klacie i krzywy ryj - ha, ha, fajny opis :)
,,Laura zastanawiała się, jak bardzo prawdziwe są słowa ...'' - tu wyrzuciłabym imię
Coś zaczyna się dziać i poznaję więcej faktów z codziennego życia bohaterki. Do kolejnej części, 5 :)
Masz rację, Karola, poprawie. Ty w ogóle często masz rację. :) Dzięki za ocenkę i komentarz.
W końcu wróciłam do czytania twojego opowiadania. Musiałam odświeżyć sobie pierwszy rozdział bo chyba kilka miesięcy temu czytałam i mi się trochę pozapominalo:)
Fajnie i ciekawie piszesz. Historia zaczyna się już tutaj powoli rozkręca.
Zostawiam 5;)
Dzięki, że zajrzałaś i skomentowałaś. Nawet nie wiesz, jak mi miło :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania