W rozkołysanym świetle nocy

po ostatniej lekcji od życia

mam więcej odwagi by mnożyć

propozycje dla samej siebie

odgrywam role w duchu perfekcji

 

mierzę odległość między poduszkami

pod pozorem gry światła

trwa walka dostojnej mistrzyni chłodu

z romantyczną ledwo ubraną czułością

 

to teatr emocji

 

ekscentryczność wpada w zachwyt

na moment ciszy przed antraktem

wkraczają wspomnienia bezcenne

stringi są zbyt dosłowne teraz

 

stylowe retro z zawyżoną talią

codzienność koronkowych nogawek

dla wysublimowanej prowokacji

beztroskich lat sześćdziesiątych

 

mogę być kopciuszkiem

królową śniegu dominantą

przy tobie wystarczą mi świece

nostalgia i wino

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • andrew24 2 lata temu

    ...
    długo patrzał

    ich spojrzenia
    mijały się w śnie
    sam widok nie nakarmi
    zamieszkała w nim
    nic nie mówiąc
    było im z sobą dobrze
    mimo że nie był pewny
    jej istnienia
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia

  • powracająca... 2 lata temu

    andrew24🙂

    Z kolegi też nocny marek widzę... albo inna bezsenność doskwiera😉
    Dziękuję za kolejny przeeemiły komentarz.

    Pozdrawiam wczesnoporannie i miłego dnia życzę❣️

  • andrew24 2 lata temu

    🌻
    Pozdrawiam serdecznie

  • Grisza 2 lata temu

    Przywracasz mi "zdolność widzenia". Cieszę się jak dziecko, gdy coś do mnie trafia. A ten wiersz jest tak subtelny, że aż się nie chce sprawdzać, co wrzucili w nocy inni, żeby nie psuć sobie nastroju na cały dzień... Pięknie ...

  • powracająca... 2 lata temu

    Grisza🙂
    Bardzo dziękuję za taki ciepły komentarz.

    Pozdrawiam... przypominając się anagramowo.

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Powracająca...↔🤣W ostatniej chwili złapałem Twoją kibić, zanim spadłaś z głównej🙂
    Wstyd mi, ale przegapiłem Twój tekst. No jak tak w ogóle można→rzekłem do siebie?
    "Rolę w duchu perfekcji"→jednak muśnięte szaleństwem
    Zawsze wygrasz tę walkę Tyś, sądzę.
    A cy ostatnie, to już w ogóle... takie, no tego tam, a ostatnia→szczególnie🤣
    Taki rozczochrany wiersz, gdzie wersy, też pozytywem subtelnie obleczone, nawet gdyby co...
    No i tytuł→niczym symfonia→szkoda że Beethoven, bo może by napisał→10-tą.
    Tradydrawiam❣️

  • powracająca... 2 lata temu

    Dekaos Dondi🤣

    kicaj słuchy❣️
    KiCaJ SłUchY❣️
    KICAJ SŁUCHY❣️

    Nooo... w końcu złapałeś za kibić... tylko spokojnie, bo mam łaskotki i będę falować.

    "A cy ostatnie, to już w ogóle... takie, no tego tam, a ostatnia→szczególnie"

    A co Ty się tak cykasz... znowu ta przyłbica się cacina? Towot zostawiłam pod zlewem po prawej stronie/w żółtym pojemniczku... co ja gadam - u ciebie wszystko jest zółte/pojemniczki znaczy.
    Co do tej najostatniejszej... oglądnę film i od razu przyjdę, więc w porę zapal świeczki i wyjmij z barku to różowe winko/coby nie tracić czasu... do rana niewiele godzin zostanie = musisz bo rano iść po ciepłe bułeczki i mniamniusiego bumeranga dla mnie.
    A skoro pani piekarzowej podobała się szminka... to dzisiaj za lewym uszkiem - też zostawię ślad🤣🤣🤣 💛💛💛❤️💛💛💛-;3)))~~~~~💙
    Tym razem jedno wlecze się w ogonie, bo mam pyszczne przeciążenie 🤣

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Powracająca... Falowanie jest całkiem przyjemne🤣→O jest. Widzę pojemniczek żółciowy.
    O zgrozo miłosierna! Z barku?→No nic. Jakoś dam radę, rozcinając laubzegą, dużą głowę kość ramienną i wyciągnę flaszkę. Ale malutka będzie, przeto i zawartość🤣
    Poszybuj w komosie. Tam nie będzie przeciążenia-;3)))`.`.`.`.`.`.`..`.`.`.`.💙

  • powracająca... 2 lata temu

    Dekaos Dondi 🤣🤣🤣

    "Jakoś dam radę, rozcinając laubzegą"

    I w tym momencie - falująco Cię złapałam... bo po laubzedze została tylko rama z niebieską rączką...lśnienie jej ząbków zmieniło kolor/więc wyrzuciłam poza horyzont bliżej mi nie znany, a zaposowego jej lśnienia nie masz... nawet w tym niebieskim pojemniczku w żóto - turkusowe paski🤣🤣🤣 💚💙🩵-;3)))~~~~~💌/ukryta wiadomość🤣🤣🤣

  • Angie2828 2 lata temu

    Wiersz jest pełen kontrastów, zderza perfekcję z czułością, chłód z romantyzmem. Emocje są wyraziste, a narrator wyraźnie poszukuje równowagi między siłą a wrażliwością. Motyw teatru emocji nadaje tekstowi głębi, pokazując wewnętrzną grę, która toczy się między różnymi rolami i oczekiwaniami. Nostalgia lat 60-tych, retro styl, prowokacja i subtelna dominacja tworzą zmysłowy klimat, który wzmaga intensywność odczuć. To podróż przez czas, emocje i role, które można przyjąć, by poczuć się pełniej.

    5++++
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

  • zsrrknight 2 lata temu

    A wiesz że to trochę wstyd generować sobie komentarze w ChatcieGPT czy innej sztucznej inteligencji?

  • Angie2828 2 lata temu

    zsrrknight To, co piszę, pochodzi ode mnie, bez wspierania się wygenerowanymi komentarzami. Staram się po prostu przelać własne myśli na słowa, bo autentyczność zawsze jest dla mnie priorytetem. W końcu szczerość i bezpośredniość mają największą wartość.

  • zsrrknight 2 lata temu

    Angie2828
    i dlatego twoje komentarze są pisane tym samum schematem i to w dodatku strasznie sztywnym językiem i ogólnymi pojęciami?

  • Angie2828 2 lata temu

    zsrrknight Każdy ma swój styl rozmowy.

  • Angie2828 2 lata temu

    Ja wiersze komentuje na sposób w jaki to odczuwam i przelewam to na zdania. Pozdrawiam

  • powracająca... 2 lata temu

    Angie2828🙂

    Witam i podwójnie dziękuję = za komentarz i zaproszenie.

  • powracająca... 2 lata temu

    zsrrknight 🙂

    Ciebie też witam, choć wiadomości Twoje - nie były do mnie/jedynie 'podsłuchiwałam'.

    Pozdrawiam.

  • piliery 2 lata temu

    Teatr emocji. Czy tylko? :) Naprawdę to jednak wystarczy nawet tylko nostalgia i będzie GIT :D

  • powracająca... 2 lata temu

    Witam pilieri🙂
    Nostalgia... to dopiero dzisiaj mnie dopadła/po tym teatrze emocji🤣

    Miłego dnia życzę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania