W rytm Łez piosenki

W gniewie żygam na chaos,

tryskam jadem plugawym,

aż skręca mnie w środku,

błyszczę choć dennie się czuje,

jak sprostać mam temu,

gdy w grobie jestem już cały,

cały w pyle koszmarnym,

aż milcze gdy trzeba coś mówić,

teraz to cierpie okropnie,

lecz wczoraj to czułem radość,

gdy w śnie widzę twą gębe plugawą,

myślę że wstanę za chwile,

ale boje się poranków,

tym bardziej wstać w nocy,

lecz śnić też nie potrafię,

więc obudź mnie na stałe,

i przykryj swym ciałem me ciało.

ja nie chcę być martwy,

chcę dotknąć własną dziewczynę,

za co ja tak cierpie do chuja,

czy po śmierci będę pingwinem,

nie chcę wierzyć w reinkarnacja,

bo któż by chciał odrodzić się drzewem,

taki baobab to rośnie długo,

i cierpi bo się nie rusza,

tylko wiatr trzęsie liściami,

może chciałby jak ent pochodzić,

ale to tylko w hobbicie,

na ziemi trudno się żyje,

jak będzie w piekle lub w niebie,

ja to wole iść w pizdu do czyścca lub do kosmosu,

mogę mieszkać na marsie bez tlenu,

sam ze skałami i pyłem,

lub na księżycu po jego ciemnej stronie,

w wiecznym mroku bez wzroku,

ale teraz to tylko kozacze,

bo któż zniósł by te życie,

lepiej jest w domu z cegieł,

niż w szałasie w puszczy w afryce,

człowiek nie jest zwierzęciem leśnym,

i dziś chodzi tam tylko na grzyby,

lub po to by naciąć desek,

ja to myślę że ty ze mnie się śmiejesz,

lecz powiedz czemu,

nie widzisz tego co mówię,

ja nie jestem popierdolony,

może lekko upośledzony,

słaby organizm mam, z braku dotyku,

bo nie mam do kogo się przytulić,

żadna mnie nie chce lecz czemu,

czy to chodzi o moją szczerość,

czy biedę lub brak wykształcenia,

nie wiem chociaż jestem pewny siebie,

a to chyba cenią i lubią,

może trochę za dużo pierdole,

i wkurwiam tym innych,

ale niektórym jestem geniuszem,

ktoś lubi ktoś nie lubi co jeszcze powiesz,

raz jest dennie raz spoko,

chuj z tym doprawdy,

nie mam czasu na bzdury,

więc chodź ze mną we czeluść otchłani mroku,

i spędź tam ze mną chociaż godzinę,

ja siędzę tam wiecznie,

więc to tylko chwila,

gdy wyjde z mroku , to światło mnie chyba zabije,

ja jestem chyba wampirem,

lecz nie wiem sam, żyję dość długo,

i cudem unikam śmierci,

więc kto wie może jestem nieśmiertelny,

lecz nic tu po mnie bo mnie tu nikt nie chcę,

czemu mnie wszyscy nie lubią,

czy to nie z zazdrości,

lecz kto tu kim gardzi,

ja wolę od wojny rozmowę,

lecz krzyczę jak frustrat często,

ale to z braku miłości,

nerwy nie trzymają się w ryzach,

i wychodzą spod skóry,

to z mózgiem problem,

nie z sercem czy nogą,

bo to od głowy wszystko się psuje,

jakie teksty chcie czy krótkie czy długie,

no powiedz mi jedno z drugim,

i teraz to już jest koniec napiszę cęść drugą,

chociaż jeszcze coś bym powiedział,

lecz starczy bo ile można gadać,

to i tak uznają za słabe choć świetne jest,

albo tak się wydaje,

dajcie pare piątek,

i chociaż dwa komentarze.

Bo ja traktuje to poważnie,m

więc mówcie po czym chcecie czytać,

lepiej kontakt z kimś utrzymywać,

niż spędzać czas samym z sobą,

już sam nie wiem czy mnie się nie boicie,

bo żadko ktoś do mnie pisze,

ja czasem piszę z błedami ale nie jestem dysgrafikiem,

robię to celowo by wkurwiać,

taki już mam charakter,

jeśli ktoś to rozumie to mu jej dziękuje,

a ci którzyu nie rozumieją,

niech pochamują się z swoją oceną,

bo ja nie pierdole głupot,

a gdy klne to po coś,

tu jest ponad sto linijek, jak na mnie to chyba dużo,

i toi w rytm łez piosenki,

jeśli wiesz to lepiej się czyta,

koniec za chwile,

nie czytam nie sprawdzam, bo wiem co piszę,

proszę przeczytaj mnie z uwagą,

to moje słowa choć może magicznie natchnione,

to i tak płynie to ze mnie do siebioe do ciebie do reszty,

kto mnie czyta z uwagą,

to powie żem mądry lub głupi,

teraz siędzę przed komputerem,

a później będę pewnie leżał lub leżał i spał,

cokolwioek robię to czas trwonię?

czyż tak? Czy nie zrobiłem nic dobrego?

Wiem że być może niektóre me teksty mogą podzcinać skrzydłą,

ale ja taki jestem i piszę o mroku bo w nim na codzień jestem,

gdy poznam dziewczyne może mój świat się rozjaśni,

i będzie troszkę więcej humoru ,

tymczasem to więcej horroru,

kryminalne miłosne sprawy,

zabójstwa i masa cierpienia ale ja raczej jestem wesoły, pogodny,

miły i dobry choć pozuje na bestie i robię z siebie raz mędrca raz głupka,

ktoś kjiedyś pod moim tekstem napisał łał,

bo to chyba zaskakujące i świetne było,

więc mi powiedz czy mogę nazwać się pisrzem,

i dostać nobla za swe wywody,

kiedyś mnie dostrzegą,

lecz pisać to chyba wszyscy umieją,

nie wiem tylko czy jest komu czytać,

to me szczere słowa do nas wszystkich,

może mógłbym być nauczycielem,

choć ja to głupek bez szkoły w wielu oczach,

a może tak tylko sobie roje,

nie mniej ważne jest dla mnie przetrwanie,

i jak najdłuższe życie,

byle nie sparaliżowanym bo to to dopiero przejbane,

ile można gadać,

tekstów tysiące setki tysięcy i nadal jest o czym pisać

, zachwyca mnie to i zastanawia

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Karol Kolendo godzinę temu
    ok 4 jedynki a czytaliście wgl?
  • Karol Kolendo godzinę temu
    Proszę o wyjaśnienia w komentarzu co tu jest nie tak
  • Gejuś ojejuś godzinę temu
    Super tekst. Chcesz się umówić na randkę?
  • Karol Kolendo godzinę temu
    Nie z gejem nie, jestem heteroseksualny lubię tylko seksualnie dziewczyny
  • KarolKacperK godzinę temu
    Nie z gejem nie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania