w sam środek dupy
wiszisz mi dużo hajsu,
kiedy oddasz, bo już wkurwiam się,
mniejsza o to,
ważne byś pierdolił mnie,
w sam środek dupy,
jak zwykłą swoją sucz,
nie ma hajsu cały czas,
do kurwy, co ja zrobić mam,
potrzeba mi dziś pare groszy,
na nową sukienke,
bo w tej już nie chcesz mnie,
pocałuj mnie w czerwone usta,
i lej mnie w morde,
bo ja jestem twoim psem,
na łikent pojedziemy na działke,
będziemy ruchać się,
w każdą dziure, jak we śnie.
pierdol mnie,
Komentarze (22)
że aż mi się znudziłaś,
oddaje się uciechom przy pornolu,
i już się pogodziłęm że żadna mnie nie chcę,
moje cierpienie jest moje i już czerpie z niego radość garściami,
w ręku mam browar w nosie kreskę,
i sobie radzę całkiem nieźle,
tobie to nie ważne bo mnie nie szanujesz,
ale ty mnie nie znasz ,
i nawet poznać nie próbujesz,
przykro troche że mnie odżuciłyście,
lecz mam nadzieje że może czeka kóraś aż dojżeje,
me teksy mówią że są obsceniczne,
nie moja wina że ich nie rozumieją,
mnie na przykład interesuje koprofilia,
dla wielu to obrzydliwe,
ale ja widzę w tym ulgę i miłość,
bo jak kogoś czyjeś gówno nie brzydzi,
no to co to kurde jest,
byłem już raperem pisarzem i fajtułąpą ,
teraz zostałem rockmenem,
i niedługo pewnie będę sławny,
mniejsza o to ty mas mnie za debila,
i mówisz to prosto w oczy,
lecz wiedz że ja mam wartości i honor,
dumę szlachetnoś i mądrość,
mimo że głupi niepełnoprawny schizofrenik,
to pamiętaj że nie wiesz co tracisz,
bo ja cię rozumiem jak żaden,
widziałem wiele,
wszystko co wiem jest z obserwacji ale i z doświadczenia,
jestem wieśniakiem ale takim miejskim,
i się nie wstydze tego co mówie bo ja nie bredze,
jak łatwo ci przychodzi ocena,
teraz mi smutno że mnie nie szanujesz,
ale ty nawet ze mną nie porozmawiałaś,
pisze od serca częściej opisując innych nie siebie,
więc raczej nie jestem tym jebanym cwelem,
nie wiesz co mówisz i może kiedyś też ci będzie smutno,
gdy coś zrozumiesz,
myślisz że ruchają mnie w dupe ale ja nie jestem gejem.
że aż mi się znudziłaś,
oddaje się uciechom przy pornolu,
i już się pogodziłęm że żadna mnie nie chcę,
moje cierpienie jest moje i już czerpie z niego radość garściami,
w ręku mam browar w nosie kreskę,
i sobie radzę całkiem nieźle,
tobie to nie ważne bo mnie nie szanujesz,
ale ty mnie nie znasz ,
i nawet poznać nie próbujesz,
przykro troche że mnie odżuciłyście,
lecz mam nadzieje że może czeka kóraś aż dojżeje,
me teksy mówią że są obsceniczne,
nie moja wina że ich nie rozumieją,
mnie na przykład interesuje koprofilia,
dla wielu to obrzydliwe,
ale ja widzę w tym ulgę i miłość,
bo jak kogoś czyjeś gówno nie brzydzi,
no to co to kurde jest,
byłem już raperem pisarzem i fajtułąpą ,
teraz zostałem rockmenem,
i niedługo pewnie będę sławny,
mniejsza o to ty mas mnie za debila,
i mówisz to prosto w oczy,
lecz wiedz że ja mam wartości i honor,
dumę szlachetnoś i mądrość,
mimo że głupi niepełnoprawny schizofrenik,
to pamiętaj że nie wiesz co tracisz,
bo ja cię rozumiem jak żaden,
widziałem wiele,
wszystko co wiem jest z obserwacji ale i z doświadczenia,
jestem wieśniakiem ale takim miejskim,
i się nie wstydze tego co mówie bo ja nie bredze,
jak łatwo ci przychodzi ocena,
teraz mi smutno że mnie nie szanujesz,
ale ty nawet ze mną nie porozmawiałaś,
pisze od serca częściej opisując innych nie siebie,
więc raczej nie jestem tym jebanym cwelem,
nie wiesz co mówisz i może kiedyś też ci będzie smutno,
gdy coś zrozumiesz,
myślisz że ruchają mnie w dupe ale ja nie jestem gejem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania