xx

xx

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (36)

  • Opalony Ernest pół roku temu
    Marylin, jak byś tu była!
    Nawaleni jesteśmy jak meserszmity.
    Auto rozpiżdżone, bo na Mazurach mokry śnieg leci, warunki niesprzyjające.
    A trzeba było skoczyć po paliwo na metę.
    Tam też cyry. Jeden się poślizgnął, upadł na trawnik, lokalos uznał, że się tamten zachęcająco schylił...
    Trzeba było sześciu chłopa, żeby odciągnąć.
    I jak żeśmy wracali, to nie chcieliśmy przydupić w jelonka, bo kochamy zwiierzęta, i czołówka ze krzakiem.
    Potem dreptanie po traktor, żeby wyciągnął.
    Wyciągnął.
    I teraz siedzimy, pijemy, mordy dżemy, trala la!
    Za oddanie atmosfery masz piątala.
    Starczy na dwa batoniki na osłodzenie.
  • laura123 pół roku temu
    No cóż, uważaj na siebie, żebyś nie wylądowała w jakimś niezbyt fajnym miejscu... bo po co takie wspomnienia, prawda?
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 Mój życiorys - moja sprawa.
    Prywaty nie wyciągam.
    W przeciwieństwie do ciebie.
    Lelijo duchowiona i jakże moralna.
    Ale tobie nawet przez chwilę głupio nie będzie.
    Zero refleksji.
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest ja ci w życiorys nie zaglądam, jedynie dobrze radzę, jak ty mi. Nie pamiętasz?
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 Posłuchaj, Lelijo, za każdym razem, gdy będziesz jechać prywatą w swych tworach, dostaniesz ode mnie w pizdę.
    Bo to skurwysyństwo.
    Parafrazując cytat "Czy konie mnie słysza?!" - zapytam czy ochwacona kobyła mnie słyszy?
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest a ja ci oddam z nawiązką. Nie lubię mieć niespłaconych długów...
  • nagarnuszkusiostry pół roku temu
    Proszę o spokój duszy, bo Pan na Was patrzy
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 A ty niezmiennie nic nie rozumiesz.
    Ktoś cię skomentuje niekorzystnie, a coś o nim wiesz, to już utworek o jego perypetiach.
    A jednocześnie kreacja na jakże świętojebliwą.
    To nie przystoi takiej damie, jak ty.
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest zapamiętaj, kochaniutka jedno. Nikogo nie zaczepiam pierwsza, ale nie pozwolę deptać sobie po pietach. Mogłaś inaczej to rozegrać, chocby ze względu na wcześniejsze nasze relacje, mogłaś chociażby poprosić i pewnie dla ciebie bym dużo zrobiła, bo lubiłam ciebie. Ale zaślepiła ciebie złość, zaatakowałaś jak nawiedzona, poczułaś zew krwi. Twój wybór. Teraz nie płacz, kiedy sama kości rzuciłaś.
    Zauważ, że jeszcze kieruję się jakimś zrozumieniem i jakąś dawką empatii, od ciebie tylko zależy jak potoczą się sprawy dalej.
    Radziłabym ci jednak nie zaczepiać mnie, bo skończy mi się cierpliwość i pojadę ci takim tekstem, jakim ty mi. Pojęłaś?
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 Nie toleruję wyciągania spraw prywatnych.
    To już drugi twój utwór, w którym dopierdzielasz się do prywatnych spraw pewnego usera.
    A on cię nie tyka.
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest to że ty nie rozumiesz metafory, nie znaczy, ze nie ma zaczepki. Powtarzam, nikogo pierwsza nie zaczepiam... postaraj się to zakodować sobie.
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 Metafora, powiadasz...
    Odkręć ten swój pusty sagan i jeśli jest tam choćby jeden aktywny zwój, zarejestruj, że co innego podrzeć łacha z avatara i jego twórczości, a co innego pisać utwory wzmiankując o jego życiu prywatnym.
    Madame poniała czy nie - korepetycji udzielać już nie będę.
    Się narzucałem grochem o ścianę.
  • Opalony Ernest pół roku temu
    *bez pusty.
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest jakaś ty głupia. Gdzie ty masz prywatne życie tego usera, jak to już dawno rzucone w błoto i nie przeze mnie, ale przez niego właśnie. Weź ogarnij ten zew krwi, bo żenada!
  • Opalony Ernest pół roku temu
    laura123 Gówno cię obchodzi jego życie.
    Patrz na swoje.
  • laura123 pół roku temu
    Opalony Ernest mnie nie obchodzi, bo niby czemu, niemniej to ty reklamę robisz, bo ja nigdzie nie napisałam o kogo chodzi i bez twojej interwencji, każdy mógł przyczepić to do każdego. Durnota z ciebie jakich mało.
  • zuzanna pół roku temu
    Dzień dobry Marylin, przepraszam, że idę, nie mam czasu, choć chętnie bym pobyła.
  • zuzanna pół roku temu
    A ten wiersz ci nie wyszedł dobrze, lepsze masz.
  • laura123 pół roku temu
    Mar, gorszy od twoich na pewno nie jest, bo to niemożliwe... hahaha
  • zuzanna pół roku temu
    laura123, Mar - czy to stan umysłu? Ja jeszcze nie zamieszczałam, ale będę, będę.
  • laura123 pół roku temu
    zuzanna zamieszczaj, zamieszczaj... bo czemu nie?
  • nagarnuszkusiostry pół roku temu
    dla pani laury pucio, pucio
  • laura123 pół roku temu
    kolejny fajny nick... jak ja to lubię. Pasjami.
  • zuzanna pół roku temu
    Ważne żeby się dobrze siostrze wiodło. Pozdrawiam.
  • laura123 pół roku temu
    zuzanna niech się wiedzie twojej siostrze, co mi do tego?
  • Józef Kemilk pół roku temu
    Dzisiaj same imprezy na Opowi. Ciekawe jak się skończą :)
  • laura123 pół roku temu
    Nie wiem, ale szał przedni.
  • Józef Kemilk pół roku temu
    laura123 taaaak
  • nagarnuszkusiostry pół roku temu
    Józefie masz święte imię, więc pomódl sie o spokój
  • laura123 pół roku temu
    Józef Kemilk niech tańczą, dopóki nie padną... dlatego im przygrywam. Jakie to wszystko głupie. Stare i głupie, a jeszcze w jakich pretensjach do życia. Marzą się gruszki na wierzbie. Arystokracja niemalże.
  • Józef Kemilk pół roku temu
    nagarnuszkusiostry a to cosik da?
  • laura123 pół roku temu
    Józef Kemilk nogi będą lżejsze do tańca... hahaha
  • nagarnuszkusiostry pół roku temu
    Józef Kemilk jeśli się bardzo wierzy to się ziści
  • Jacom JacaM pół roku temu
    wtedy to życie cudnym nowotworem ;-)
  • nowy swiay pół roku temu
    ja tam bym się nie czepiał do tego wiersza
  • Marek Adam Grabowski pół roku temu
    "Kwiat" usycha - fajna gra słów. Wiersz dobry, chociaż wolałem jak tworzyłaś poważniejsze. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania