W sieci
Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam.
Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam.
Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa.
Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa.
Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla.
Tu w szczęściu i radości mija każda chwila.
Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary,
Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały.
Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci,
Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci.
Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania,
Poklasku i szacunku, i adorowania.
Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna,
Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna,
Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny,
Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania