W skórce jabłka
W skórce jabłka tętni słoneczne światło,
a robak,
jak iskra zachłannej woli,
wycina tunele w bursztynowej zupie.
Każdy jego ruch to cichy hymn życia,
rozbrzmiewający w bezkresie mikrokosmosu,
gdzie smak i ból splatają się w jedno.
Jego istnienie to taniec między rozkwitem
a rozkładem,
metafora wiecznego pragnienia
– pragnienia pokarmu,
ciepła,
przestrzeni.
W tej kruchej geometrii kęs
staje się manifestem triumfu
nad ciszą nicości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania