W sporze do Lisa poszły Kury

W sporze do Lisa poszły Kury, siedzące na grzędzie

Do której odtąd , Kogut na stałe należeć będzie

Lis ogłosił werdykt ; zbędna troska Miłe Panie,

Bo Koguta- to Ja zjem na pierwsze śniadanie.

Będzie to dla Was na przyszłość , dobra nauka ,

Że Lisa do kurnika, na rozjemcę się nie szuka.

Ale syty Lis, wracając do lasu o brzasku,

Wszedł na sidła i znalazł się w potrzasku,

Morał jest taki, że nawet Lis zbaranieje ,

jak nie wie, co się wokół kurnika dzieje.

To tragi-bajka o sytuacji w dzisiejszej Europie,

Abyś o rolach z bajki nie myślał pochopnie.

Bo jak widać, role w bajce się zmieniają,

Jak strony ugody, wzajemnie się nie doceniają.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania