w świetle
czasami w środku dnia przychodzi noc. czarna, obca.
osiada spokojnie, jakby znalazła się u siebie,
jakby to nie była anomalia, a proste wejście
w przestrzeń bez ochrony.
po omacku zbieram światło, wyciskam resztki farb,
wreszcie zamykam oczy, może z pamięci odtworzę,
jak wygląda słońce.
że ciepło na skórze, że brąz.
tymczasem ktoś szepcze, że padają rekordy na termometrach.
i wierzę. na każde słowo ubrane w kolory.
i czekam.
Komentarze (27)
Noc kolorów nie zobaczy, dopóki ich dzień nie pokaże.
Ładny wiersz. Wszystkie Twoje wiersze mają wartość. Nie komentuję, ale czytam.
Dziękuję, pergaminowa, cieszę się, że dla kogoś moje wiersze mają wartość i czyta...
"i wierzę. na każde słowo ubrane w kolory." - świetne i plastyczne bardzo.
Wiem, że się nie łączy autora z podmiotem lirycznym, ale... doczekaj. Wszystkiego dobrego.
Dziękuję, Roma, i za komentarz, i za życzenia. Ja Tobie również życzę wszystkiego, co dobre...
Grafomanka dziękuję :)
Roma, nie mogę do Ciebie dojść, w sensie do wierszy, bo po drodze na inne wpadam albo odpowiadam na komentarze u mnie, ale powolutku doczołgam się...
Grafomanka spoczko, nie po to jestem u Ciebie.
Bądź gdzie, kiedy i jak chcesz :)
Samotność w tłumie, gdy wszystko dookoła tyle... Wszystkiego. Czuć że w tym ukropie peelka ziębnie. W środku. I to nie ze swojej winy.
Dziękuję, Jag, za zrozumienie i komentarz
Grafomanka jeszcze błysk, że właśnie ten chłód nas wypala.
JagVetInte, otóż to...
Grafomanka tu jest dużo do wychwycenia. Dobry wiersz.
JagVetInte, dziękuję za taką opinię... grzeje serce
Parę godzin temu, w komentarzu: "że się Grafomance" dostało...
Ja na to "nie martwcie się"... Poradzi sobie... Kto, jak kto...
Choćby po omacku...
Choćby z zamkniętymi oczami...
I ta wiara...
I te kolory...
I temu się Ciebie czyta... (w opozycji do "czemu", oczywiście)...
Nie rozumiem, jak mi się dostało?
Oj,Grafka... musiałabyś czytać wszystkie komentarze świata... Ja też nie wszystko wychwytuję, ale jak się da, to jestem na posterunku. Piszę coś właśnie, ale mi nie idzie. Musi zaskoczyć...
Grisza, z tym problem, bo nie lubię w komentarze, no chyba że mój nick zobaczę, to czuję się wywołana do tablicy... co piszesz?
A tu piąteczka, oczywiście, chociaż wcale oczywiste to być nie musi...
Grafomanka. ...o Tobie, o mnie o nas...
takie, tam...
Grisza, od dawna na oceny nie patrzę, to tylko okienko sympatii i antypatii... czyli durnotka portalowa xD
Grisza, tylko pisz o mnie dobrze, o sobie zresztą też, bo nieładnie na siebie narzekać... i na mnie też nieładnie xD
Żeby przeczytać Twój wpis - skasował mi się taki piękny wywód... No cóż - pewnie tak miało być...
Grisza, ja często odtwarzam z pamięci, więc i Ty pewnie potrafisz. Poproszę o ten wywód... grzecznie proszę i ładnie...
Grafka, oj, nie tym razem. Nie był z tych istotnych. Skupię się na dokończeniu rymowanki...
A 5. dla Ciebie potwierdzam. Jest tu myśl, jest tu swego rodzaju rzeczywistość... Jakieś TU i TERAZ... Coś, co pozwala się utożsamić, co pozwala odnaleźć siebie w tej machinie, która próbuje za nas, coraz to bardziej i bardziej decydować...
jakby to nie były żadne anomalia
Anomalie
chyba, że: jakby to nie była żadna anomalia
Albo liczba pojedyncza albo mnoga
Dzięki za czujność, zaraz poprawię...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania