W Sylwestra były trzy święta.

Kalendarzowe.

Drugie — z okazji kolejnej wiosny, ale niezapisane poprawnie w dowodzie.

Tylko na zielonej, tekturowej fakturze, przypominającej mapy powojenne.

Trzecie dotyczy prochu.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • TseCylia wczoraj o 0:58
    Czyli życzyć najlepszego z okazji urodzin wypada, więc stóweczka! :)
  • Pulinaaa wczoraj o 3:51
    I po prochu tylko zgliszcze
  • Mona Demona wczoraj o 11:01
    Najlepszego!
    Obchodzisz urodziny dwa razy w roku? 🙂
  • Notopech wczoraj o 23:34
    TseCylia — pięćdzięsiąta wiosna leci. Dzięki.

    Pulinaaa — to, co zostało spalone, często wraca nad morze. Śladem, którego się nie wstydzę.
    Jest początek i koniec, ale niekoniecznie ruiną. Dzięki.

    Mona Demona, tak. W dowodzie mam 30 grudnia, a na zielonej karcie zdrowia: 31 grudnia.
    Mogę zatem śmialo napisać — odpowiadając na twoje pytanie -:) Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania