W tamtym lesie
Myślę o tamtych drzewach,
co rzuciły cień
podwójny,
wierząc mocno
bez zwątpienia
O żwirze naiwnym
po którym
stąpaliśmy tak
lekko
bez pojęcia
o krzywiźnie drogi
Wspominam niebo
kontrastowe i pełne
sprzeczności
na nasz wzór
O przechodniach
doświadczonych
z pobłażliwym uśmiechem,
którzy wszystko
przewidzieli
Dzień
który wspominam
był nieciepły
choć nie miałam
jeszcze wtedy
pojęcia o chłodzie
Komentarze (1)
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania