W tej twórczości rymy są zbędne
Zabłysnąłeś zacny poeto na poziomie trolla
Aby opowiedzieć, że naszła cię swawola.
Drżyjcie najsławniejsi poeci
Bo oto trolle, zagrażają wam w sieci.
Literatka, która dla dwóch wersów spełnienia
Potrzebuje czekać miesiąc, aby naszła ją wena.
A jak już wspólnymi siłami się napoci
To tyle, co bezpłodna kocica wykoci.
Za to zasługuje na literackiego Nobla
Gdy odkryje, że staw otacza grobla.
Może też wykocić, coś w rodzaju tram–ta–tam
>Kot nie lubi zostać w domu sam<.
W tej twórczości, tu rymy są zbędne
Ale klony do pochwał są niezbędne.
Ale za to, jest tu codzienna praktyka
Że dywizy- i przecinki, wszystkim się wytyka.
Jednak taki, co logicznego zdania sklecić nie potrafi
Najwięcej ma do powiedzenia o ortografii.
Szukają łzy w suchym oku
A sami toną w górskim potoku.
Tu opowijscy samozwańczy krytykanci
Buszują po forach niby birbanci.
Z drogi płodni poeci; hola , hola
Bo birbanci wysłali tu swego trolla.
Może coś komuś dopiecze, może kogoś zeszmaci
Ale to najważniejsze, że GURU dobrze zapłaci.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania