W tej twórczości rymy są zbędne

Zabłysnąłeś zacny poeto na poziomie trolla

Aby opowiedzieć, że naszła cię swawola.

Drżyjcie najsławniejsi poeci

Bo oto trolle, zagrażają wam w sieci.

Literatka, która dla dwóch wersów spełnienia

Potrzebuje czekać miesiąc, aby naszła ją wena.

A jak już wspólnymi siłami się napoci

To tyle, co bezpłodna kocica wykoci.

Za to zasługuje na literackiego Nobla

Gdy odkryje, że staw otacza grobla.

Może też wykocić, coś w rodzaju tram–ta–tam

>Kot nie lubi zostać w domu sam<.

W tej twórczości, tu rymy są zbędne

Ale klony do pochwał są niezbędne.

Ale za to, jest tu codzienna praktyka

Że dywizy- i przecinki, wszystkim się wytyka.

Jednak taki, co logicznego zdania sklecić nie potrafi

Najwięcej ma do powiedzenia o ortografii.

Szukają łzy w suchym oku

A sami toną w górskim potoku.

Tu opowijscy samozwańczy krytykanci

Buszują po forach niby birbanci.

Z drogi płodni poeci; hola , hola

Bo birbanci wysłali tu swego trolla.

Może coś komuś dopiecze, może kogoś zeszmaci

Ale to najważniejsze, że GURU dobrze zapłaci.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania