w tobie i we mnie
mów, osiądź szeptem na skórze, rozpuść chłód,
aż usłyszę muzykę, wejdę w nią, zatańczę.
i będzie tylko rytm, i ja w nim.
do zatracenia.
nie budź, chociaż raz pozwól mi wyłączyć myślenie.
zapomnieć skąd przyszłam i dokąd idę.
chcę zobaczyć dzień, a w nim nas.
dotknąć i uwierzyć.
pozostać, na zawsze i jak zawsze bez obietnic.
na moment. zapisany nieśmiertelnością.
Komentarze (31)
Podoba mi się, że bez obietnic, one są w stanie zadręczyć. Fajny wiersz. Pozdrawiam:)
Rozwiązanie, rany, jak miło, że znów się pojawiłaś... Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam również
...
nie jesteś snem
wystarczy raz spojrzeć
na ciebie
miłość wzajemna zakwitnie
jesteś ogrodem
pełnym kwiatów
...
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
''jesteś ogrodem
pełnym kwiatów'' - to mnie ujęło, dziękuję. Przy tym od razu przypomniał mi się tekst ''W moim ogrodzie'',
ktoś, kiedyś 'mówił' do mnie tą piosenką... fajne wspomnienie
Pozdrawiam również i miłego dnia
Pięć nie dam, ale cztery owszem.😉
Nie wygłupiaj się, przecież ja zawsze piszę o tej samej miłości, więc trzeba jeden... xD
Grafomanka Oj tam.
Na którymś portalu, kurde nie pamiętam, jest nick, o imieniu
"Grafoman"
pewnie to mąż naszej Grafomanki.
Stąd te tęskne wzdychania , żeby przyszedł.
On tam, ona tu. Tak nie można żyć.
Trzymaj się Grafka!
Byłby głupi, gdyby nie przyszedł.
NO!
Jakże mi miło, że odniosłeś się do treści. Zawsze wiesz, co napisać... dziękuję!
A Grafoman bywa i tutaj, i publikuje czasami... i nie, nie jest moim mężem, aczkolwiek piękne pióro
O! Dziekis. . No popatrz! nie łączy was nic.
nie spotkałem się tutaj z jego publikacjami.
Poszukam!
A tekst twój, jak wiele innych przed nim.
NO!
Jak wiele innych, przy czym do żadnego się nie odniosłeś... raz coś tam sztuczna ci wydrukowała, ale też w oderwaniu od myśli przewodniej wiersza... no nic, może kiedyś jeszcze zobaczymy twój merytoryczny komentarz... rany, rozmarzyłam się xD
Grafomanka ,
Nawet sztuczna i ja nie jesteśmy wstanie ogarnąć i racjonalnie skomentować
twoich tekstów. intelektualnie są poza zasięgiem moim i sztucznej.
Jesteś kosmiczna, nie z tej epoki.
Powaga!!!
Twój cykl. wiesz jaki (labidzenie)
Może kiedyś będzie doceniony.
Mody, to mody
raz tyły
raz przody.
Tęsknisz!
To pisz.
Tylko nie tak samo w koło.
NO!
Starszy Woźny, ja wiem, że nie jesteś w stanie ogarnąć moich wierszy... chociaż i tak ostatnio nie zagłębiam się zbytnio w metaforę, ale ty nie potrafisz patrzeć okiem poety... raczej tak bez duszy czytasz... ale nie martw się, grafomani tak mają xD
Grafomanka ,
bo ja nie mam duszy, to jak mam czytać.
Widać jak cię ukształtowano.
Chrzest, bierzmowanie, komunia, ślub kościelny.
I ty masz duszę polską.
Dusza! Dusza!
Jak wszystko takim ludziom można wcisnąć
Duszę wcisneli. Władczynia dusz.
A Grafomanka chce wcisnąć tutejszym, że coś wie o poezyji.
A wystarczy przeczytać jej dorobek tutaj
Na okrągło!
NO!
Starszy Woźny, daj pan spokój, skończ pan pisać!
Wciskam to już od miesięcy i nadal nie dociera... lewactwo, to jednak ciężko ma ze zrozumieniem prostych rzeczy xD
mów co chcesz, ale odbieram twój tekst raczej osobisty
nie prawicowo - nacjonalistyczny, (katolicki).
Co ma do tekstu twojego lewactwo.
"mów, osiądź szeptem na skórze, rozpuść chłód,
aż usłyszę muzykę, wejdę w nią, zatańczę.
i będzie tylko rytm, i ja w nim.
do zatracenia.
Jesteś pustą szklanką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NO!
Przeprosiłaś Laurkę?
Możesz z tym spać
NO!
Starszy Woźny, a co mnie Laurka obchodzi? To tylko ty, chyba przez jej ''wdzięki'' szajby dostajesz... xD
Jakie wdzięki?
Ty nie jedną osobę skasowłaś tutaj.
Rozpowrzechniałaś, ze Laurka to facet.
Myślisz, ze kogoś to nie boli.
Tylko taką jak ty nie boli.
Mendo niedojebana!!
Bujasz się na tym jedynym portalu
i smrodzisz.
NO!
Oho, lewak się podniecił, bo staremu dziadowi Laurka się spodobała... ty jej możesz buty czyścić jedynie xD
A ja nadal uważam, że to facet... kobieca poezja jest bardziej subtelna niż ta, którą ona pisze. Mam prawo do własnego zdania...
Grafomanka Facety nie mają takich cycków
o nim pseud, ale mogą mieć fotki kobiet, które wykorzystują do takich celów... tyle tutaj już było takich przypadków, że ohohoho
Bardzo ładna liryka
Dziękuję TseCylia
Podoba mi się, ale na erotyk "wejdę w nią, zatańczę.
i będzie tylko rytm, i ja w nim" to za mało. Dodaj cos o cyckach, najlepiej nagich, dużych do zatracenia i będzie ok. Czuwaj :)
To napisz sobie, najlepiej z własnych wspomnień, i dowal ''cyckami'', żeby było zdrowo i po chamsku... stać cię na to przecież
Dobra, to jest jakieś tam pitu pitu, ale serio — słabo. „Mów, osiądź szeptem na skórze” brzmi jak coś, co wymyślił ktoś na kolanie, bez pomysłu. Tekst jest rozwleczony, bez rytmu i bez żadnego pazura. Za dużo tych czułostkowych fraz typu „do zatracenia”, „zapomnieć skąd przyszłam”, które są tak oklepane, że aż śmieszą. Końcówka z „nieśmiertelnością” miała robić wrażenie, a wyszła jak tani chwyt marketingowy bez sensu. Ogarnij się i przestań pisać takie słabe, rozwleczone pierdoły. Jeśli chcesz, żeby ktokolwiek to czytał, musisz walić konkretnie i nie owijać w bawełnę. Na razie to jest cienkie i bez życia.
xD
"Z nią i z nim" Milcz, przyklej się mrucząc na mej powłoce, zamroź ten skwar. Aż przemilcze ten dalszy bełkot, wyjdę z nią uklękne przed nią tobą,. I zostanie poza taktem, ktoś z nią samą tobą, prócz mnie. Znów bez spełnienia. Śpij. Spróbuj drugi raz włączyć wyobraźnie. Przypomnij dokąd poszła a gdzie jej szukasz. Czy to na pewno tędy. Pragnę widzieć w nocy . Nie ich was a mnie będącego z tobą zamiast go. Przecież to niedouczony ćwok. A ja jestem po ogólniaku. Żądam możliwej wieczności i teraz i później i zawsze, forever. Nie przyżekaj że tamtego już nie ma, co chwile. Utrwalony jestem byłem będe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania