W Trzebiatowie
sam sobie znajdę
Ty mi to napiszesz
za zakrętem
nad byciem teraz
i marzę, czytając Was —
proszę, jeszcze mnie
poderwijcie
bo ja sam nie doczytam,
zabłądzę,
wytrąćcie mnie
z błękitu i czerwonych szpilek,
raz tylko —
wierszem.
tak — z tą puszką nad rzeką Regą
raki łowiłem
Komentarze (7)
tam, gdzie bycie teraz krzyczy bez echa.
Podniosę Cię z czerwonych szpilek,
przestaniesz się bać, że świat Cię przegapi.
Dotknij rzeki poczujesz moje słowa w wodzie,
niech wstrząsną Cię, jak raki w puszce,
jak dzieciństwo, które przecieka między palcami.
Nie musisz doczytać sam
ja poprowadzę Cię przez błękit,
a w końcu spadniesz w śmiech i wiersz,
raz tylko, i będzie Cię to trzymało
dłużej niż czas, niż ja, niż Regę.😉😉😉😇😇
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania