w trzydziestym drugim roku po Czarnobylu
kontury budynków dyscyplinują słońce
nie przesypię się z czasem po krawędziach dachów
choć majowa zieleń odwiesza dobrodziejstwa ziemi
znowu włożyła kwiaciastą przepustnicę
nośnik pamięci i wygrzebała z półek robaki
na obiad dla wodzonego za sobą pisklęcia
i w najodważniejszej sukience
dobiera czas jak Sagrada Familia
Komentarze (3)
Ale widok domów, placów zabaw, jest przytłaczający.
A tekst jest słaby - do usunięcią.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania