W wyobraźni
w wyobraźni
wracam do wczoraj
jeszcze raz przeżywam
to co już mi znane
a jednak nowe
znajome
a zaskakujące
wracam do
mnie siedzącej na tobie?
nas
wypatrzonych w oczy
takich
zaciekawionych
może spragnionych?
odnawiam każde
zdanie jakie wczoraj
wypowiedzieliśmy
rozbieram je
na części pierwsze
próbując wydobyć
to co najlepsze
jednak TO
wszystko ma się
nijak
z tym jak było naprawdę
wspomnienia:
twojego głosu
naszych splecionych dłoni
komplementy szeptane
przy zgranym biciu serc
Wszystko jest blade
przy elektryzująco
sekretnej
naszej prawdziwe
Komentarze (2)
Zacznij - w pamięci odtworzyłam wczorajsze wydarzenia. Jakoś tak, ale na pewno nie
- wyobraziłam sobie co przeżywaliśmy. Wszak nie tworzyłaś nowych obrazów a do zapisanych wracałaś. W liście wracasz do zdarzeń jakby zapisanych w pamiętniku. Tytuł należy zmienić.
Ten możesz sobie wyobrazić.
Da się równie bezinwazyjnie jak przeniesienie tekstu do opowiadań prozą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania