w zasięgu zmysłów

gna mnie pomiędzy trawy

źdźbła niepodeptane pod błękit

i rozłożyste ramiona liściastych

 

rozpinam szeroko własne

zwiększam płuc pojemność

owładnięta wiatrem zapominam

na chwilę że tętno w pojedynkę

kłóci się z naturą o niebo

 

na wyciągnięcie tęsknot

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Shira 2 mies. temu

    *****
    i
    Poezja jest drugą twarzą duszy. - Odisseas Elitis

    Srerdeczności

  • TseCylia 2 mies. temu

    Dziękuję i serdecznie... :)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Ujęła mnie zwłaszcza druga część wiersza.

  • TseCylia 2 mies. temu

    Dziękuję bardzo

  • Grain 2 mies. temu

    https://www.youtube.com/watch?v=lKXg8bxSDYU&list=RDlKXg8bxSDYU&start_radio=1

  • TseCylia 2 mies. temu

    No, pasi;)

  • MrCookieMstr godzinę temu

    Sobotnie popołudnie. Maszerowaliśmy od sklepu do sklepu. Na końcu został sklep z damską bielizną. Padają nazwy czekoladowy, karmelowy, espresso, a ja zastanawiałem się czy to w zasięgu moich zmysłów.

  • TseCylia

    Hehe, mężczyźni nie rozróżniają subtelnych odcieni. Dla nich kolory, to ładny, brzydki i różowy ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania