w zasłuchaniu błądzę po śladach
Rynek to luźna i miękka perenchymia
potrafi rozbudzać zmysły
Sukiennice jak jądro cebuli
papuzie i otoczone wakuolami twórczych zrywów
Feniks jaki śmieszny idioblast
wciąż trwa choć mógłby zamrzeć
a Wieże Mariackie wapienie zaklęte w rafidy bliźniacze
górują nad blaskiem świateł
nad pamiętaniem rozhuśtanego niegdyś tramwaju
wąskotorowej jedynki która dumnie mijała Bramę Floriańską
powoli niespieszno
a dźwięk był tajemniczy i omglony
cyt cyt szumiało miasto oddechem Szewskiej i Gołębiej
dzisiaj jak kiedyś przemykamy pomiędzy ciszą a ciszą
https://www.youtube.com/watch?v=CzNayYjaywI
Komentarze (8)
Ehh Kraków, Kraków 😃
Jak zawsze dzieje się dużo. Pozdrawiam
Kraków. Kocham Kraków.
Też kocham i poznaję od nowa.
Pasjo↔Jakbym tam był:)↔Pozdrawiam😃:)
Dziekuję za wirtualny spacer. Pozdrawiam
Nie ma jak Gdańsk, ale Kraków też pikny :)
Obydwa miasta mają ten sam klimat
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania