w zawieszeniu
może wybierzesz się dziś ze mną
na długi spacer na bulwary.
słońce wysoko - prawie wiosna,
a ja niezmiennie nie do pary.
możemy wstąpić do kafejki
przy odrapanej przez czas bramie.
pamiętasz? wtedy mi mówiłeś,
że co niedziela - tutaj... dla mnie...
na most pójdziemy - rozlewiska
już ptactwo bierze w posiadanie.
na skarpie przycupnięty kościół.
pejzaż dla dwójki zakochanych.
jeszcze wiatr mroźny, przenikliwy.
przedwiośnie jeszcze nadąsane.
tymczasem sama - w pojedynkę
w ten wiatr i w szalik zaplątana.
-----------------
Kwiecień 2013
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania