W zgodzie ze sobą, w zgodzie z Prawdą i Słowem Bożym.

Od dziecka zawsze chciałam iść do Zakonu.

Od małego irytowały mnie takie rzeczy jak zawiść, zazdrość, popisywanie się, rywalizacja, niesprawiedliwość oraz krzywda wyrządzoną biednym, chorym i bezbronnym Nie godziłam się na to nie nie mogłam na to patrzeć.

Raził mnie w oczy fałsz, kłamstwo i przesadny materializm oraz rządzą władzy czy pogoń za pieniądzem.

Wyjazd do Włoch dla 4 osób zorganizowałam praktycznie sama .. i nieco jedynie z pomocą syna jeśli chodzi o poruszanie się w terenie..i dojazd do Krakowa i z Krakowa.

Opłaciłam wszystkim hotel i przelot , przedstawiłam plan wycieczki ..zarezerwowałam telefonicznie parking obok lotniska ,,U Dudy".

Hotel wybrałam na naprawdę bardzo dobrym poziomie , rezerwacja noclegi ze śniadaniem w cenie. Trafilam na okazje 120 złotych za noc , co 5 minut później już albo nie było miejsca albo nocleg wynosił nawet 429 zł za noc od osoby.

Psa ulokowałam w hotelu dla psów, miał tam naprawdę wspaniałą opiekę .

Spakowałam mu do torby kocyk, dwie miseczki, dwie zabawki, smycz, karmę na trzy dni oraz książeczkę zdrowia psa.

 

Ciotka od początku kręciła nosem na hotel

a ja uważam że warunki były bardzo dobre.Nie było się do czego przyczepić zresztą można sobie zobaczyć - Hotel Fumiczino ,,Orchidea " na ulicy Via de La nasse...2 minuty od plaży .

Śniadanie na słodko ,croissanty , ciasta ,tarty, rogaliki, drobne ciastka, drożdżówki .. i kawa ,z reguły cappuccino ..no ale taka jest mentalność tego narodu i trzeba się do tego dostosować ...mama i ciotka komentowały że im nie pasuje bo nie ma wędliny ,sera, bułek ..

W terenie jedliśmy coś, zazwyczaj pizze a na kolację kupowaliśmy normalnie w większym hipermarkecie pieczywo ..bułki i szynkę Prosciutto bo jest rewelacyjna, oraz kremowe serki do smarowania i robiliśmy sobie kanapki sami w pokoju. Znałam ta szynkę i serki już z Bergamo dlatego poleciłam wszystkim że warto...kupić na kolację. Myślałam jeszcze o pomidorach ale stwierdzili że nie chcą.

Wieczorem w kawiarence przy plaży przemiła staruszka zrobiła nam 4 kawy w cenie 1 euro od osoby zaznaczając że w tym jest już koperto zawarte więc , byliśmy zadowoleni .

Woda na plaży była cieplutka ja weszłam do kolan a za mną syn poszedł też.

Mama z ciotką krzywo patrzyły ale to jeszcze nic.

Nazajutrz przeszliśmy 4 km do Aero porto.Syn prowadził nas na nawigacji

Tam kupiłam bilety , płacąc kartą do Rzymu żeby zobaczyć Bazylikę Świętego Piotra, fontannę di Trevi ,Forum Romanun oraz Kolosseum.

W pociągu zobaczyłam franciszkanina.

Usiadł z grupą osób tuż za nami

Mówię do mamy ,,O franciszkanin ,a ja ani Tałki nawet nie mam na sobie ani w kolorze Franciszkiem nie jestem "'-(

Na szczęście franciszkanin usłyszał mnie ,odwrócił się ..wstał i powiedział że jest z Rudy śląskiej i że jest na misjach w Rosji wraz ze swoją grupą pielgrzymów.Kilka osób ,Rosjanek i Rosjan uśmiechało się do nas mile widząc że Ojciec rozmawia z nami po polsku.Jeden z pielgrzymów ( Rosjanin) dał nam kieszonkowe kalendarzyki ( kazał sobie wybrać ) a mi dał zdjęcie figury Matki Bożej z Fatimy

Potem Rosjanin zaczął recytować wiersz po rusku i zapytał czy my też potrafimy .Zaśpiewaliśmy dwie piosenki po rosyjsku ..bardzo się cieszyli Grupa z Ojcem jechała do Rzymu na Mszę Świętą po polsku w Bazylice Świętego Piotra o godzinie 7.10...w czwartek rano a w niedzielę świętować będą, uroczystości związane z Carlo Acutis, mieli ze sobą banery

i plakaty

Ojciec objaśnił mi że musimy zrobić przesiadkę do innego pociągu żeby dojechać do Bazyliki Świętego Piotr.

Wysiadaliśmy wszyscy razem. Byłam mu mega wdzięczna za wskazówki bo my byś my na to nie wpadli...

Widzę w tym palec Boży i Opiekę Świętego Franciszka.

Kilka razy mi się wyrwało że powinniśmy się cieszyć że wszystkiego co mamy i za wszystko Bogu dziękować. Irytowało mnie że mama z ciotką są wiecznie nie zadowolone

Mama komentowała lot, ciotka komentowała architekturę domów, kuchnię, ruch na drogach a nawet wyraz twarzy miejscowej ludności. Właściciel hotelu był w jej opinii niesympatyczny a domy na ulicach odrapane i zaniedbane.

Stawałam na głowie żeby nie dać się sprowokować bo od niedzieli jestem po Spowiedzi i źle było by utracić Pokój w sercu.

 

Cdn...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • andrew24 6 godz. temu

    🌻
    Pozdrawiam serdecznie

  • najmniejsza 2 godz. temu

    Dziękuję i Wzajemnie 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania