w złotym medalionie

w ciemności płaczę,

słyszę świśnięcie.

ostry, wschodni wiatr

stare przyniósł zdjęcie.

 

splątani dwoje,

w czułym uścisku.

patrzyliśmy na siebie,

wspólną przyszłość.

 

chwile, które przyszły

w formie powiewu;

chcą serca,

wstrzykuję je do krwiobiegu.

 

chwytam ten odległy

czas, między palce.

pali jak ogień

lub parzydełkowce.

 

w złotym zamykam

go medalionie;

obok serca,

poświęconego tobie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania