w złotym medalionie
w ciemności płaczę,
słyszę świśnięcie.
ostry, wschodni wiatr
stare przyniósł zdjęcie.
splątani dwoje,
w czułym uścisku.
patrzyliśmy na siebie,
wspólną przyszłość.
chwile, które przyszły
w formie powiewu;
chcą serca,
wstrzykuję je do krwiobiegu.
chwytam ten odległy
czas, między palce.
pali jak ogień
lub parzydełkowce.
w złotym zamykam
go medalionie;
obok serca,
poświęconego tobie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania