Wahadło (krypta)

Polska to tęcza szarości.

Kraj uwięzionych w wolności.

Żyjący w przeszłości.  

Podlegli Niepodległości.

Boję się przyszłości.

Nie chcę jeszcze dorosłości.

Pragnę swojej śmierci.

Chcę dożyć swej starości.

Jestem już u celu,

jednocześnie bliski zeru.

Szukam życia sensu,

nie wystając zza kredensu.

Wiem co czuję, albo nie?

W sumie to nikt nie wie.

Szukam siebie samego.

Między mną samym jest niebo.

 

Mam lęki, zaburzenia.

Kleję wersy od niechcenia.

Nie korzystam z swej młodości.

Odżałuje w dorosłości.

Nie chcę wiedzieć co to miłość,

ale fajnie by z Nią było.

Mam kilka osobowości,

ale cierpię w samotności.

Myśli w głowie mam tsunami,

ale pusto we łbie dniami.

Mam problemy z emocjami,

lecz nie czuję tygodniami.

 

Jestem biały oraz czarny,

taki trochę popielaty.

Będą za tylko ze mnie kości.

Chyba dożyję wieczności.

Pragnę wiedzieć co się dzieje.

Nie chce pamiętać o świecie.

Boję się bliskości.

Nienawidzę odległości.

Nie chcę dużo mieć pieniędzy,

ale nie chcę dotknąć biedy.

Wszystkim wokół się martwię,

jednocześnie z tego zadrwię

Mam ochotę uciec z cienia,

ale nie chce widzieć nieba.

Ciągle szukam swej radości,

lecz nie słynnę wytrwałości.

 

Mam lęki, zaburzenia.

Kleję wersy od niechcenia.

Nie korzystam z swej młodości.

Odżałuje w dorosłości.

Nie chcę wiedzieć co to miłość,

ale fajnie by z nią było.

Mam kilka osobowości,

ale cierpię w samotności.

Myśli w głowie mam tsunami,

ale pusto we łbie dniami.

Mam problemy z emocjami,

lecz nie czuję tygodniami.

 

Myślę tylko swej śmierci,

lecz przestrzegam się depresji.

Nie mam na nic siły,

ale wciąż wypruwam żyły.

Mam sny i marzenia,

ale żadne do spełnienia.

Mam już dość społeczeństwa,

ale nie pragnę zdziczenia.

Chcę mieć dom w  karaibach.

albo na alpejskich szczytach.

Jestem jak diabeł rogaty,

albo jak anioł skrzydlaty.

czuję tylko ból miłość,

czasem nawet szczęście i złość.

nie pokonałem swego lenia,

choć rozpiera mnie energia.

 

Mam lęki, zaburzenia.

Kleję wersy od niechcenia.

Nie korzystam z swej młodości.

Odżałuje w dorosłości.

Nie chcę wiedzieć co to miłość,

ale fajnie by z nią było.

Mam kilka osobowości,

ale cierpię w samotności.

Myśli w głowie mam tsunami,

ale pusto we łbie dniami.

Mam problemy z emocjami,

lecz nie czuję tygodniami.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania