Walc
Tańczmy do utraty tchu
Póki żyją dusze w nas
Nim nas skryje warstwa mchu
Nasza era to, nasz czas
Tańczmy wszyscy w rytmie walca
Pośród nut przez zegar bitych
Poproś dzisiaj świat do tańca
I nie żałuj siły przy tym
Noc się kończy, dzień zaczyna
I już gaśnie nocny bal
I już tylko przypomina
O tej przeszłej nocy walc
Nikną duchy dawnych lat
Z pustych sal muzeum
Przestał grać już piękny walc
Znów jest w pustce, w cieniu
Każdy ślad skończonych balów
Więzi tu współczesność
Lecz gdy noc rozpina całun
Suknie znów szeleszczą
Tak bym chciała zniknąć stąd
W tamte wrócić czasy
W świat przeszłości móc się wspiąć
Aż do świtu tańczyć
Pragnę jednym z duchów być
W rytmie pląsać walca
Wolę w innych czasach żyć
Poproś mnie do tańca
Komentarze (13)
Kolejny świetnie napisany wiersz. Ty masz duży talent ;) 5
Dziękuję Karo :) kochany jesteś
Ktokolwiek no wiem ;)
Wiersze powiązane z tańcem nieodmiennie kojarzą mi się już właśnie z Tobą. Zwłaszcza te z wielkim balem w tle, potrafisz nadać im jakiś taki niezwykły charakter, który pojawia się tylko u Ciebie :) Zostawiam 5.
To miło, Rasia, że kojarzę ci się z czymś tak cudownym jak taniec. Moje wiersze o tańcu biorą się stąd, że jest to moim wielkim, niespełnionym marzeniem: tańczyć, najlepiej w pięknej sukni do samej ziemi, tak szerokiej, żebym nie zmieściła się w drzwiach. Może to dziecinne, a może nie, ale tak już mam :) Odkąd raz zatańczyłam nie potrafię przestać marzyć o kolejnym tańcu. A niestety długo przyjdzie mi czekać...
Pięknie, aż zachciało mi się zatańczyć Walca: (Daję 5, pięknie napisałaś :)
Autor tekstu: ___Jeremi Przybora___
Kompozytor: Jerzy Wasowski
Rok powstania: 1961
Wykonanie oryginalne: ___Irena Santor___
Serce tak mi zabiło
Zakołysał się bal
Nie wiem czy to już miłość
Czy to tylko ten walc
Czy mną serca olśnienie
Owładnęło i trwa
Czy to tylko mnie objął
Ramieniem ten walc
Piękny walc Embarras…
Czy to walca czar
Czy to walca czy serca dar
Kto w swej mocy mnie ma
Ty czy walc?
Ty czy walc Embarras…
A gdy się skończy bal
Kogo będzie mi więcej żal
Za kim więcej jutro zatęsknię
Za tobą czy walcem Emabarras
Oh quel embarras!
Echo balu przebrzmiało
Skrzypiec sopran i alt…
Tylko jeszcze zostało
Serce wśród pustych sal…
I leciutko na palcach
Przy orkiestrze jak mgła
Z tobą tańczy wciąż walca
I to właśnie jest Embarras
Bo to walca czar
Sercu przyniósł podwójny dar
Amor skrzydła ma dwa
Jedno ty drugie walc Embarras
A gdy się skończył bal
Obu jest mi tak samo żal
Tęsknię odtąd jedną tęsknotą
Za tobą i walcem Embarras
Oh quel Embarras!
Czy nie myślisz, że Twojego "Walca" można byłoby pięknie zaśpiewać? Poezja śpiewana... :)
Gdybyś ten wiersz zaproponowała jakiejś dobrej Wokalistce, uwierz, to byłaby w swoim gatunku, perełka, ja na Twoim miejscu uderzałbym do artystów muzycznych z wierszem.
Neurotyk, przepraszam, że się wtryniam znowu, ale, czy gdzieś już z tekstem pukałaś? :) Szkoda go, żeby nie poszedł w świat szerszy :)
Na studniówce się na pewno wytańczysz w pięknej sukni. Zostawiam 5 ;D
To jest przepiękne, aż wzrusza i skala ocen jest za mała na ten wiersz :)
Niesamowite jak wiele obrazów potrafisz otworzyć przed czytelnikiem, a to przecież tylko kilka słów... Twoja poezja porusza, wyjade mi się, że to najważniejsze :) zgadzam się z Karolą - wiersz poza skalą
dziękuję, marcepanowypotwor. masz rację, najważniejsze jest, żeby czytelnik poczuł to, co czyta :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania