Kigja↔Niczym wędrujący, waniliowy optymizm.
Wyobraziłem sobie Włóczykija, który wędruje i to śpiewa, o jakimś innym włóczykiju,
lub o sobie, w ten sposób.
Nad tautogramem też trza pokombinować:)↔Pozdrawiam:)↔ ??????
Włóczykij zawędrował kiedyś do sklepu. Musiał kupić spodnie. Poprosił o takie, które od razu wyglądałaby na już noszone. Piękny tautogram:) Pozdrawiam z pracy! :))
Parę W jest wybitnie naciąganych pod W i wychodzi kiszka.
I jest parę fraz doskonałych z W.
Dało by się to lepiej napisać, ale rzecz jest sympatyczna i nieaspirująca do Bóg wi czego.
I dobrze, bo to po prostu lekki kawałek zabawy poezją.
A dasz przykład?
Rzadko poprawiam swoje uTwory. Lubię zapis pierwotnej myśli, która moim zdaniem jest najcenniejsza i stanowi wartość nadrzędną.
Ale mogłabym poprawić, żeby było lepsze niż jest.
Dziękuję sowa za czytanie i merytoryczny komentarz oraz za cichy aplauz.
Na pewno trzeba poszukać zamienników do włóczni wakacji i widza weselnego. Te frazy są bez sensu.
Mam też wątpliwości do wściekłości wielobóstw.
Jesteśmy :)
Coś pokombinuję z włócznią, ale wakacje muszą być! Poza tym moje myślenie odnośnie włóczni jest takie, że podróżnicy są jak włócznie. Ktoś rzuca oszczepem w tarczę, do celu, tak samo z podróżą, każdy podróżnik dokądś zmierza.
No, ale sie przyjrzę temu.
Widz weselny, weselny od weselić, czyli cieszyć się, radować, to znaczy obserwator szczęścia, jakie nas otacza.
No, ale przyjrzę się i temu.
Wściekłość wielobóstw, no wiesz! Burze, tsunami, grad, powodzie, to jest wściekłość wielobóstw!
Zostaje na mur beton.
Ok, zrobię coś z włócznią.
Nie ma wesoły, bo był zbyt oczywisty, a chciałam zaszufladkować, żeby czytelnik trochę się pogłowił, bo moje pisanie jest takie banalne i wszystko kawanaława, więc tak napisałam, inaczej.
Ale może masz rację...
W każdym razie dziękuję, że napisałeś, co można poprawić, i jak to widzi czytelnik :)))
kigja Weselny ma jednoznaczną konotację to przeginać nie ma co.
A prostota w dobrej treści i budowie to podstawa dobrego wiersza.
Bełkotliwych tu już mamy.
Komentarze (29)
Bardzo. Na czasie teraz takie pisanie :)
Ode mnie piątka:)
A jakby tak zlać w jedno wszystkie wersy?
wabisz wagabundo wyśnione wagoniki
włócznio wakacji waniliowych wizji waporu
watażko wesołych wróżb wytwornych wasalek wersalek
wielkoduszny władco wiatru wyczaruj wrażliwość wszerz wzdłuż wszem wobec wiolonczele ważek wibrują wolno wsiąkają we wrzosowiska
wilgoć wdziera w widokówki więdniesz wieczornym wrześniem
więc wędruj widzu weselny warokoczami widnokręgu wędruj wbrew wściekłości wielobóstw
wszechświat warunkuje wolność
wżdy.
Przepraszam to tylko sugestia z którą nie musisz się zgadzać tak mi się płynniej czyta łączy szybciej myśli
Agnes01,
Nie masz za co przepraszać, jeśli czytasz w ten sposób, to okey, dla mnie za mało przestrzeni na oddech :)
Dziękuję, że zawitałaś u królowej tautogramów ?
Pozdrawiam :)))
Agnes07,
Myślałam, że napiszesz wiersz będący kontynuacją twojej myśli.
Jeden długaśny wyraz.
Napiszesz?
Kigja↔Niczym wędrujący, waniliowy optymizm.
Wyobraziłem sobie Włóczykija, który wędruje i to śpiewa, o jakimś innym włóczykiju,
lub o sobie, w ten sposób.
Nad tautogramem też trza pokombinować:)↔Pozdrawiam:)↔ ??????
Dekaos Dondi,
Jesteśmy Włóczykijami (z Muminków) i włóczymy się ścieżkami życia, czasami bez celu...
Dziękuję za obecność :)))
Pozdrawiam!
Kigja↔Uroczy avek aktualny masz.
Jednakowoż mój ulubiony, to ta "fajna cyklopowa żółta baryłka z czułkami"
Jakoś tak
Kigja↔I każdy "Włóczykij" swój kij włóczy.
Jeno jedni mały kijek, drudzy średni, a jeszcze inni ciężką kłodę:)
Dekaos Dondi hahahaha, a dziękuję to avek z cyklu - Jestę piękna hahaha, ale żółta baryłka z czułkami? Nie jarzę, idę sprawdzić :)
Dekaos Dondi
Jak krzyż...
Kigja↔Tak...
Jakie to dziecinne... ale może w tym cały urok.
Włóczykij zawędrował kiedyś do sklepu. Musiał kupić spodnie. Poprosił o takie, które od razu wyglądałaby na już noszone. Piękny tautogram:) Pozdrawiam z pracy! :))
Kupił wytarte spodnie, kapelusz pełen mądrości pożyczył od dziadka i z małym plecaczkiem włóczył sie wokół domu... :)))
Dziękuję Trzy Cztery za podobanie :)
Pozdrawiam jeszcze z domu :)))
Parę W jest wybitnie naciąganych pod W i wychodzi kiszka.
I jest parę fraz doskonałych z W.
Dało by się to lepiej napisać, ale rzecz jest sympatyczna i nieaspirująca do Bóg wi czego.
I dobrze, bo to po prostu lekki kawałek zabawy poezją.
A dasz przykład?
Rzadko poprawiam swoje uTwory. Lubię zapis pierwotnej myśli, która moim zdaniem jest najcenniejsza i stanowi wartość nadrzędną.
Ale mogłabym poprawić, żeby było lepsze niż jest.
Dziękuję sowa za czytanie i merytoryczny komentarz oraz za cichy aplauz.
Pisze bez pan, bo jesteśmy na TY, co nie :]
Na pewno trzeba poszukać zamienników do włóczni wakacji i widza weselnego. Te frazy są bez sensu.
Mam też wątpliwości do wściekłości wielobóstw.
Jesteśmy :)
Coś pokombinuję z włócznią, ale wakacje muszą być! Poza tym moje myślenie odnośnie włóczni jest takie, że podróżnicy są jak włócznie. Ktoś rzuca oszczepem w tarczę, do celu, tak samo z podróżą, każdy podróżnik dokądś zmierza.
No, ale sie przyjrzę temu.
Widz weselny, weselny od weselić, czyli cieszyć się, radować, to znaczy obserwator szczęścia, jakie nas otacza.
No, ale przyjrzę się i temu.
Wściekłość wielobóstw, no wiesz! Burze, tsunami, grad, powodzie, to jest wściekłość wielobóstw!
Zostaje na mur beton.
Więc jesteśmy :]
Toż o włócznię idzie, a wyjaśnienie jest naciągane.
I czemu nie ma po prostu wesoły, jeśli od weselić się?
Ok, zrobię coś z włócznią.
Nie ma wesoły, bo był zbyt oczywisty, a chciałam zaszufladkować, żeby czytelnik trochę się pogłowił, bo moje pisanie jest takie banalne i wszystko kawanaława, więc tak napisałam, inaczej.
Ale może masz rację...
W każdym razie dziękuję, że napisałeś, co można poprawić, i jak to widzi czytelnik :)))
kigja Weselny ma jednoznaczną konotację to przeginać nie ma co.
A prostota w dobrej treści i budowie to podstawa dobrego wiersza.
Bełkotliwych tu już mamy.
Poprawione! Dziękuję raz jeszcze za wejrzenie, proszę panasowy :)))
kigja Hejo :)
Fajne. Ciekawe. Uśmiechnięte.
A mnie się włóczykij kojarzy melancholijnie. Jak Poniedzielski :-)
Dziękuję JamCiU za odwiedzinki :)))
Włóczykij z Muminków był melancholijny. Jak Poniedzielski :]
kigja no :-)
Piękne, przebojowe i inspirujące. 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję Piotrek za podobanie z cudownymi przymiotnikami :]
Pozdrówka!
0 taki e punkty
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania